'
Text Size
Po Czwarte PRZEBUDZENIE

Przebudzenie to duchowo??. Ludzie najcz??ciej ?pi?, nie zdaj?c sobie z tego sprawy. Rodz? si? pogr??eni we ?nie. ?yj? ?ni?c. Nie budz?c si? zawieraj? ma??e?stwa. P?odz? dzieci we ?nie i umieraj?, nie budz?c si? ani razu. Pozbawiaj? si? tym samym mo?liwo?ci zrozumienia niezwyk?o?ci i pi?kna ludzkiej egzystencji. Mistycy, niezale?nie od wyznawanej przez siebie doktryny, zgodni s? co do tego, ?e wszystko, co nas otacza, jest takie, jakie by? powinno. Wszystko. Có? za przedziwny paradoks. Najtragiczniejsze jest jednak to, ?e wi?kszo?? ludzi nigdy tego nie jest w stanie zrozumie?. Nie s? w stanie tego poj??, gdy? pogr??eni s? we ?nie.



ODNALEZIENIE SIEBIE - Wielcy mistrzowie powiadaj?, ?e najwa?niejsze pytanie na ?wiecie brzmi: Kim jestem? Albo inaczej: Czym jest "ja"? Czym jest to, co nazywam "ja"? Czym jest to, co nazywam sob?? Poj??e?, czym jest ?wiat, a nie zrozumia?e? tego, kim jeste?. Rozumiesz astronomi?, wiesz, co to czarne dziury i kwazary, znasz informatyk?, a nie wiesz, kim jeste?.

?WIADOMO?? I KONTAKT Z RZECZYWISTO?CI? - Obserwowa? wszystko wewn?trz siebie i na zewn?trz, a je?li co? ci si? przydarzy - umie? patrze? na to tak, jakby przydarzy?o si? to komu? innemu. Nie komentowa?, nie os?dza?, nie ustosunkowywa? si? do tego, nie wp?ywa?, nie usi?owa? zmienia?, tylko rozumie?. Czyni?c tak, zaczniesz sobie zdawa? spraw?, ?e coraz mniej identyfikujesz si? ze swoim "mnie". ?w. Teresa z Avili mówi, ?e pod koniec ?ycia Bóg obdarzy? j? szczególn? ?ask?. Co prawda, nie u?ywa tego w?a?nie wspó?czesnego poj?cia, ale do niego rzecz t? mo?na sprowadzi?: idzie o ?ask? nieidentyfikowania si? z "mnie". Je?li kto? ma raka, a ja tej osoby nie znam, nie jestem tym faktem wcale poruszony. Gdybym by? przepe?niony mi?o?ci? i wra?liwo?ci?, by? mo?e by?bym w stanie tej osobie pomóc, cho? zapewne nie by?bym emocjonalnie poruszony sytuacj?, w jakiej ona si? znalaz?a. Je?li przygotowujesz si? do egzaminu, mnie to nie porusza, mog? ci z filozoficznym spokojem poradzi?: "Im wi?cej si? tym b?dziesz przejmowa?, tym gorzej wypadniesz. Dlaczego nie pozwolisz sobie na przerw? w nauce?" Lecz kiedy nadejdzie dzie? mojego egzaminu, wtedy okazuje si?, ?e to ca?kiem inna sprawa. Dzieje si? tak, gdy? uto?sami?em si? z "mnie" - z moj? rodzin?, moim krajem, moj? w?asno?ci?, moim cia?em, ze sob? samym. Co by by?o, gdyby Bóg obdarzy? mnie ?ask? nienazywania tych rzeczy moimi? By?bym ponad nimi, by?bym ponad identyfikacjami. To w?a?nie oznacza utraci? siebie, zaprze? si? siebie, umrze? dla siebie.

ETYKIETKI - Wa?ne jest nie to, by wiedzie?, kim lub czym jest "ja". Tego nigdy si? nie osi?gnie. Wa?ne jest to, aby odrzuci? etykietki. Jak mówi? mistrzowie Zen: "Nie szukaj prawdy, po prostu odrzu? swoje pogl?dy". Odrzu? swoje teorie, nie szukaj prawdy. Prawda nie jest czym?, czego si? szuka, ona jest. Je?li przestaniesz tkwi? przy swoich pogl?dach, pojmiesz to. Co? podobnego ma miejsce tutaj. Je?li odrzucisz etykietki, którymi si? pos?ugujesz, zrozumiesz to. Co rozumiem pod terminem "etykietka"? Ka?d? etykietk?, któr? sobie mo?esz wyobrazi?, by? mo?e za wyj?tkiem okre?lenia "istota ludzka". Ja jestem istot? ludzk?. Jasne, oczywi?cie, ale niewiele mówi?ce. Kiedy jednak mówisz: "Jestem cz?owiekiem sukcesu" - to jest to ju? g?upot?. Sukces nie stanowi cz??ci twego "ja". Sukces jest czym?, co przychodzi i odchodzi, dzi? mo?e by? twoim udzia?em, jutro ju? nie. Sukces to nie jest "ja". Mówi?c: "By?em cz?owiekiem sukcesu" - myli?e? si?, pogr??ony by?e? w ciemno?ci. Uto?samia?e? si? z sukcesem. To samo odnosi si? do sytuacji, gdyby? powiedzia?: "Jestem nieudacznikiem, prawnikiem, biznesmenem". Wiesz, co si? stanie, je?li zaczniesz identyfikowa? si? z takimi rzeczami. Przylgniesz do nich, zaczniesz si? martwi?, ?e je utracisz i stanie si? to ?ród?em twoich cierpie?. To w?a?nie mia?em na my?li, kiedy poprzednio powiedzia?em: "Je?li cierpisz, to znaczy, ?e ?pisz." Chcecie znaku ?wiadcz?cego, ?e ?picie? Oto on. Cierpicie. Cierpienie jest znakiem braku kontaktu z prawd?. Cierpienie dane jest ci po to, aby? otworzy? oczy na prawd?, ?eby? móg? zrozumie?, ?e gdzie? jest jaki? fa?sz, tak samo jak ból fizyczny mówi o jakiej? niewydolno?ci, o chorobie. Cierpienie wskazuje na istnienie fa?szu. Wyzwala si? w kolizji z rzeczywisto?ci?. Kiedy twoje z?udzenia zderzaj? si? z rzeczywisto?ci?, kiedy fa?sz zderza si? z prawd?, wówczas pojawia si? cierpienie. Poza tym nie ma cierpienia.

CZTERY KROKI KU M?DRO?CI - Pierwsz? rzecz?, jak? powiniene? zrobi?, to ujawnienie negatywnych uczu?, których istnienia nawet sobie nie u?wiadamiasz. Wielu ludzi ?ywi takie nie u?wiadamiane negatywne uczucia. Wielu jest przygn?bionych, nie zdaj?c sobie sprawy z w?asnego przygn?bienia. Dopiero, kiedy zetkn? si? z rado?ci?, uzmys?awiaj? sobie, jak bardzo byli przygn?bieni. Nie mo?na walczy? z nowotworem, je?li nie zosta? wykryty. Nie wytropisz szkodnika na farmie, je?li nie b?dziesz wiedzia? o jego istnieniu. Po pierwsze zatem, musisz u?wiadomi? sobie samo istnienie owych negatywnych uczu?. Pytasz, jakie to s? uczucia? Na przyk?ad jeste? pos?pny. Pos?pny i w z?ym nastroju. Nienawidzisz siebie lub masz poczucie winy. Uwa?asz, ?e ?ycie jest bez sensu, czujesz si? ura?ony, nerwowy, spi?ty. Wejd? najpierw w kontakt z tymi uczuciami.

ZMIENIONA OSOBA - Nie formu?uj ?adnych ??da? na swej drodze do ?wiadomo?ci. Twoje zachowanie powinno przypomina? raczej przestrzeganie zasad obowi?zuj?cych na przyk?ad w ruchu drogowym. Je?li nie respektujesz znaków drogowych, p?acisz mandat. Tu, w Stanach Zjednoczonych, je?dzi si? praw? stron? jezdni, w Anglii lew?, w Indiach tak?e lew? stron? jezdni. Nieprzestrzeganie przyj?tych w danym kraju zasad kwalifikuje si? do ukarania mandatem. I nie ma tu miejsca na zranione uczucia, ??dania, oczekiwania. Po prostu trzeba si? stosowa? do wymogów okre?lanych przez kodeksy ruchu drogowego. Pytacie, gdzie tu jest miejsce na wspó?czucie, na win?. B?dziecie wiedzie?, skoro tylko si? przebudzicie. Je?li masz poczucie winy w?a?nie teraz, to jakim sposobem mog? ci to wyja?ni?? Sk?d wiedzia?by?, czym jest wspó?czucie? Czasem ludzie chc? na?ladowa? Chrystusa, ale kiedy ma?pa gra na saksofonie, nie oznacza to, ?e sta?a si? muzykiem. Nie mo?ecie na?ladowa? Chrystusa przez powtarzanie jego zewn?trznych zachowa?. Trzeba sta? si? Chrystusem. Wówczas b?dziecie mie? rzetelne rozeznanie, co w konkretnej sytuacji nale?y zrobi?, bior?c pod uwag? swój temperament i charakter, oraz temperament i charakter osoby, z któr? si? zetkni?cie. Nikt wówczas nie musi wam tego mówi?. Aby tak czyni?, trzeba by? tym, kim by? Chrystus. Zewn?trzne na?ladownictwo wiedzie donik?d. Je?li my?licie, ?e wspó?czucie oznacza mi?kko??, to nie ma sposobu, bym móg? wam opisa?, czym jest wspó?czucie. Absolutnie ?adnej mo?liwo?ci, poniewa? wspó?czucie mo?e by? czym? bardzo twardym. Wspó?czucie zawiera? mo?e spor? dawk? surowo?ci, mo?e ono solidnie tob? wstrz?sn??, mo?e te? "zakasa? r?kawy" i dokona? na tobie operacji. Wspó?czucie mo?e mie? bardzo ró?ne oblicza, mo?e by? bardzo delikatne, ale sk?d?e ju? teraz móg?by? o tym wiedzie?? Dopiero gdy staniesz si? mi?o?ci? - innymi s?owy, gdy odrzucisz swe iluzje i przywi?zania - dopiero wtedy b?dziesz wiedzia?.


OSI?GNI?CIE MILCZENIA - Wszyscy pytaj? mnie, co si? stanie, kiedy ju? si? przebudz?. Czy w pytaniu tym tkwi jedynie ciekawo??? Lubimy pyta?, czy to lub tamto pasuje do danego systemu, albo jaki ma sens w danym kontek?cie, lub do czego b?dzie podobne to, co nast?pi. Przebud?cie si?, a b?dziecie wiedzie?, jak to jest. Tego nie mo?na opisa?. Na Wschodzie mówi si?: "Ci, którzy wiedz?, nie mówi?. Ci, którzy mówi?, nie wiedz?." Tego nie mo?na wypowiedzie?; mo?na jedynie przybli?y? poprzez opis, czym nie jest. Guru nie mo?e da? ci prawdy. Prawdy nie da si? uj?? w s?owa, zamkn?? w formule. Bo wówczas to nie jest prawda; jest to oddalanie si? od rzeczywisto?ci. Nie ujmiesz rzeczywisto?ci za pomoc? formu?. Guru mo?e jedynie wskaza? twe b??dy. Je?li je porzucisz, poznasz prawd?. Ale nawet wtedy nie mo?esz jej wypowiedzie?. Po?ród greko-katolickich mistyków jest to przekonanie powszechne. Wielki Tomasz z Akwinu pod koniec swego ?ycia przesta? mówi? i pisa? - zacz?? widzie?.

PERMANENTNA WARTO?? - Przejd?my do innej ju? kwestii - pozostaje jeszcze problem warto?ci osobowej. Warto?? osobowa nie jest równoznaczna z poczuciem w?asnej warto?ci. Jakie s? ?ród?a poczucia w?asnej warto?ci? S

ukcesy odnoszone w pracy zawodowej? Posiadanie pieni?dzy? Atrakcyjno?? dla m??czyzn (je?li jeste? kobiet?) lub atrakcyjno?? dla kobiet (je?li jeste? m??czyzn?)? Jak?e to wszystko jest nieprawdziwe, jak?e przemijaj?ce. Czy mówi?c o w?asnej warto?ci, nie mówimy tak naprawd? o tym, jak odzwierciedlamy si? w umys?ach innych ludzi? Ale czy musimy od tego si? uzale?nia?? Sw? warto?? rozumiesz dopiero wówczas, gdy przestajesz identyfikowa? si? lub definiowa? siebie w kategoriach tych ulotnych przymiotów. Jestem pi?kny nie dlatego, ?e wszyscy mówi?, i? jestem pi?kny. W istocie nie jestem ani pi?kny, ani brzydki. S? to cechy, które przemijaj?. Na przyk?ad ju? jutro móg?bym nagle przekszta?ci? si? w odra?aj?co szpetne stworzenie, ale nadal to b?d? ja. A potem, powiedzmy, poddam si? operacji plastycznej i znowu stan? si? pi?kny. Czy moje "ja" staje si? naprawd? pi?kne? Trzeba wiele czasu, by kwesti? t? bardzo wnikliwie przemy?le?. Problem ten jedynie naszkicowa?em, rzucaj?c my?li jedne po drugich w skondensowanej formie, je?li jednak zastanowicie si? nad tym g??biej, to zrozumiecie, o czym mówi?em. Przetrawicie rzecz ca?? i odkryjecie tam kopa

lni? z?ota. Wiem o tym, bo pami?tam, jak wielki skarb odkry?em, gdy po raz pierwszy zmierzy?em si? z tymi problemami.

UCZEPIENIE SI? Z?UDZE? - Kiedy si? na czym? zawieszasz, burzysz swe ?ycie; kiedy si? czego? uczepiasz, przestajesz ?y?. Pe?no takich stwierdze? na wszystkich stronach Ewangelii. Dochodzisz do tego przez zrozumienie. Zrozum! Zrozum inne jeszcze z?udzenie, to mianowicie ?e szcz??cie nie jest tym samym co ekscytacja, nie jest tym samym, co dreszcz emocji. Innym jeszcze z?udzeniem jest wiara, ?e dreszcz emocji jest nast?pstwem zaspokajania ??dzy. ??dze nios? ze sob? l?k i wcze?niej lub pó?niej przeradzaj? si? w przesyt. Je?li wycierpia?e? wystarczaj?co du?o, to jeste? gotów to dostrzec. Karmicie si? ekscytacj?. To tak, jakby karmi? wy?cigowego konia samymi przysmakami. Dawa? mu wino i ciastka. Nie karmi si? w ten sposób wy?cigowych koni. To tak, jakby ?ywi? cz?owieka wy??cznie tabletkami. Nie nape?nisz sobie nimi ?o??dka. Potrzebujesz dobrego, solidnego, po?

ywnego jedzenia i picia. Musisz to dobrze sam przemy?le?.

NIEZALE?NO?? - Jedyna mo?liwo??, by zmieni? siebie polega na odrzuceniu naszego dotychczasowego sposobu rozumowania. Có? oznacza ten sposób rozumowania? Pomy?lcie, jak jeste?cie zniewoleni przez rozmaite zwi?zki. Usi?ujemy zmieni? ?wiat w taki sposób, aby utrzyma? te zwi?zki, poniewa? ?wiat ci?gle im zagra?a. Boj? si?, ?e który? z przyjació? przestanie mnie lubi?, mo?e zaprzyja?ni? si? z kim? innym. Musz? ci?gle utrzymywa? sw? atrakcyjno??, bo chc? t? drog? zdoby? jak?? osob?. Kto? wbi? mi do g?owy, ?e koniecznie potrzebuj? jej lub jej mi?o?ci. Ale w rzeczywisto?ci wcale jej nie potrzebuj?. Nie potrzebuj? niczyjej mi?o?ci, potrzeba mi tylko kontaktu z rzeczywisto?ci?. Potrzebne mi jest wydostanie si? ze swego w

i?zienia wdrukowanych mi pogl?dów i tych wszystkich fantazji; potrzebne mi jest przedostanie si? do rzeczywisto?ci. Rzeczywisto?? jest wspania?a, jest absolutnie zachwycaj?ca. ?ycie wieczne jest teraz. Jeste?my nim otoczeni jak ryba wod? w oceanie, ale wcale o tym nie wiemy. Zbytnio jeste?my skoncentrowani na zwi?zkach emocjonalnych. Chwilami ?wiat zmienia swe konfiguracje wpasowuj?c si? w ten nasz zwi?zek, mówimy wówczas: "Jak ?wietnie, wygrali?my"! Ale poczekaj, to si? zmieni, jutro b?dziesz znowu przygn?biony. Dlaczego trwamy w czym? takim?

UKRYTE PROGRAMY - Pomi?dzy wiedz? i ?wiadomo?ci? istnieje ró?nica taka, jak mi?dzy informacj? i ?wiadomo?ci?. Powiedzia?em ju?, ?e cz?owiek nie mo?e czyni? z?a b?d?c ?wiadomym. Ale mo?e czyni? z?o wiedz?c lub posiadaj?c informacj?, ?e co? jest z?e: "Ojcze przebacz im, bo nie wiedz?, co czyni?".

PODDANIE SI? - Im bardziej b?dziesz stara? si? zmieni?, tym gorzej b?dzie ci to wychodzi?o. Czy znaczy to, ?

e pochwalam pewn? doz? bierno?ci? Tak, im wi?kszy stawiasz opór, tym wi?ksz? nadajesz moc temu, czemu si? opierasz. Brzmi to bardzo po wschodniemu. Je?li jednak pop?yniesz razem z wrogiem, pokonasz go. Jak walczy? ze z?em? Nie poprzez zmaganie si? z nim, ale poprzez zrozumienie. Z?o zniknie, je?li tylko zostanie zrozumiane. Jak walczy? z ciemno?ci?? Nie przy pomocy pi??ci. Nie mo?na przegoni? ciemno?ci z pokoju za pomoc? szczotki, trzeba w??czy? ?wiat?o. Im usilniej walczysz z ciemno?ci?, tym bardziej staje si? ona dla ciebie realna, tym bardziej wyczerpiesz samego siebie. Je?li jednak w??czysz ?wiat?o ?wiadomo?ci, ciemno?? si? rozprasza.

?MIER? "MNIE" - Czy mo?na by? w pe?ni sob? nie do?wiadczaj?c tragedii? Jedyn? rzeczywist? tragedi? na ziemi jest niewiedza. To od niej pochodzi wszelkie z?o. Jedyn? tragedi? istniej?c? na ?wiecie jest nie?wiadomo?? i trwanie we ?nie. St?d wyrasta strach, a ze strachu ca?a reszta. ?mier? nie jest tragedi? w ?adnym sensie. ?mier? jest pi?kna, przera?aj?ca jest tylko dla tych ludzi, którzy nigdy nie rozumieli ?ycia. Tylko wówczas gdy boisz si? ?ycia, l?kasz si? ?mierci.

UTRATA KONTROLI - Je?li chcecie zrozumie?, czym jest kontrola, wyobra?cie sobie ma?e dziecko, które nauczono za?ywa? narkotyki. W miar? jak narkotyk przenika cia?o dziecka, uzale?nia si? ono od niego. Ca?ym sob? domaga si? narkotyku. Brak narkotyku staje si? wielkim udr?czeniem. ?mier? wydaje si? czym? lepszym. Pami?tajcie o tym obrazie - cia?o uzale?nione od narkotyku. Dok?adnie to w?a?nie uczyni?o z was spo?ecze?stwo, kiedy przyszli?cie na ?wiat. Nie pozwolono wam cieszy? si? konkretnym, warto?ciowym po?ywieniem ?ycia, jakim s?: praca, zabawa, rado??, ?miech, towarzystwo, przyjemno?ci zmys?owe i umys?owe. Podano wam narkotyk, w którym zasmakowali?cie.

WS?UCHUJ?C SI? W ?YCIE - Potrzebujesz wi?c ?wiadomo?ci i po?ywienia. Potrzebujesz po?ywienia dobrego i zdrowego. Naucz si? cieszy? solidnym pokarmem ?ycia. Dobre jedzenie, dobre wino, dobra woda. Smakuj je. Stra? rozum i dojd? do zmys?ów. To jest dobre, zdrowe po?ywienie. Przyjemno?? zmys?ów i przyjemno?? umys?u. Poczytaj sobie dobr? ksi??k?, je?li sprawi ci to rado??. We? udzia? w dobrej dyskusji lub te? pomedytuj. Takie zachowanie jest wspania?e. Niestety ludzie powariowali i staj? si? coraz wi?kszymi na?ogowcami, poniewa? nie potrafi? cieszy? si? ?yciem.
Ksi?dz Anthony de Mello - Jezuita "Przebudzenie"


http://www.sm.fki.pl/demello.php?nr=Przebudzenie

Share on Facebook
Dyskusja na temat artykułu na forum
Powiniene┼Ť si─Ö zalogowa─ç lub zarejestrowa─ç aby m├│c uczestniczy─ç w dyskusji.

Najnowsze na stronie

  1. (12-07-2013 00:51 - Micha?-Anio?)
  2. (23-04-2013 00:37 - Micha?-Anio?)
  3. Monsanto vs. konopie (22-04-2013 23:58 - Micha?-Anio?)
  4. Dr Bruce Lipton Birth (21-03-2013 11:09 - Micha?-Anio?)
  5. Gorzkie nasiona (13-03-2013 08:17 - Micha?-Anio?)
  6. Wizualizacje ?wi?tej Geometrii (10-03-2013 21:39 - Micha?-Anio?)
  7. Kymatica (17-12-2012 17:07 - Micha?-Anio?)
  8. Droga Rudolfa Steinera (16-12-2012 22:17 - Micha?-Anio?)
  9. Boska matematyka (06-12-2012 00:54 - Micha?-Anio?)
  10. (11-11-2012 13:50 - Micha?-Anio?)
  11. ?wi?ta Ekonomia (06-11-2012 19:16 - Micha?-Anio?)
  12. (05-11-2012 21:10 - Micha?-Anio?)
  13. ?yjemy w symulacji? (29-10-2012 20:26 - Micha?-Anio?)
  14. Dzien przed ujawnieniem (22-07-2012 19:28 - Micha?-Anio?)
  15. Dusza i fizyka kwantowa (16-07-2012 21:32 - Micha?-Anio?)
  16. Mechanika kwantowa a granice czasu i przestrzeni (16-07-2012 16:19 - Micha?-Anio?)
  17. (16-07-2012 16:12 - Micha?-Anio?)
  18. Natura rzeczywisto?ci (16-07-2012 16:06 - Micha?-Anio?)

Na forum

No posts to display.

Muzyka Online

Otwórz radio w okienku:
Ambient       wmplayer    wmplayer    wmplayer
Relaxation    wmplayer    wmplayer    wmplayer
Meditation    wmplayer    wmplayer    wmplayer

Login Form

Forum Imaginarium
Imaginarium -Facebook
ImaginariumPL - YouTube
RSS