'
Text Size
Po Pierwsze Dusza i fizyka kwantowa



Wywiad z Dr Fredem Alanem Wolfem

Dr Fred Alan Wolf uzyska? stopie? doktora w fizyce teoretycznej na UCLA. Kontynuuje on pisanie, prowadzi wyk?ady na ca?ym ?wiecie i przeprowadza badania na temat zwi?zku fizyki kwantowej i ?wiadomo?ci. Jest autorem ksi??ki, która zwyci??y?a w konkursie National Book Award, oraz wielu innych ksi??ek, w??czaj?c "The Spiritual Universe". Jest cz?onkiem Martin Luther King Jr. Collegium of Scholars. Dr Wolf uczy? na uniwersytecie w Londynie, uniwersytecie w Pary?u, w Instytucie Fizyki Nuklearnej (Hahn-Meitner Institute for Nuclear Physics) w Berlinie, w Izraelskim Uniwersytecie w Jeruzalem (The Hebrew University of Jerusalem) i w Stanowym Uniwersytecie San Diego w Stanach Zjednoczonych. Jego ostatnia ksi??ka jest zatytu?owana "Mind into Matter".

 

Wywiad pochodzi ze strony http://spolecznosc.grmg.pl/topic/4775-fred-alan-wolf-wywiad-dusza-i-fizyka-kwantowa/

Dr Fred Alan Wolf uzyska? stopie? doktora w fizyce teoretycznej na UCLA. Kontynuuje on pisanie, prowadzi wyk?ady na ca?ym ?wiecie i przeprowadza badania na temat zwi?zku fizyki kwantowej i ?widdadomo?ci. Jest autorem ksi??ki, która zwyci??y?a w konkursie National Book Award, oraz wielu innych ksi??ek, w??czaj?c „The Spiritual Universe”. Jest cz?onkiem Martin Luther King Jr. Collegium of Scholars. Dr Wolf uczy? na uniwersytecie w Londynie, uniwersytecie w Pary?u, w Instytucie Fizyki Nuklearnej (Hahn-Meitner Institute for Nuclear Physics) w Berlinie, w Izraelskim Uniwersytecie w Jeruzalem (The Hebrew University of Jerusalem) i w Stanowym Uniwersytecie San Diego w Stanach Zjednoczonych. Jego ostatnia ksi??ka jest zatytu?owana „Mind into Matter”.

PYTANIE – Pozwól mi zacz??, zadaj?c ci kilka pyta?, które odnosz? si? twojej ostatniej ksi??ki „Mind into Matter” oraz twoich poprzednich ksi??ek, szczególnie „Taking The Quantum Leap”. Jak ró?ny jest ?wiat fizyki kwantowej od ?wiata, który widzimy?

FRED ALAN WOLF – To jest niewidzialny ?wiat, cho? wprost wp?ywa on na rzeczy, sprawiaj?c, ?e je widzimy. To jest ?wiat, w którym musimy sobie radzi? w abstrakcyjny sposób my?lenia lub postrzegania. Radzimy sobie tu z czym? ca?kowicie nieuchwytnym, ?e ja nazywam to qwiff – matematyczny konstrukt – który nigdy nie mo?e by? zauwa?ony, zmierzony lub przetestowany. Mimo to qwiffs posiadaj? obserwowalne, mierzalne i testowane konsekwencje. To jest ?wiat, który opisuje rzeczy, które my nazywamy atomami, moleku?ami, subatomicznymi cz??ciami i nawet ostatnio cz??ciej komputerami, g??bsz? kosmiczn? komunikacj?, tym, jak dzia?aj? fotokomórki w twoim aparacie, telewizj?, nowoczesnym komputerem i tym, jak to zasadniczo pracuje. Wszystkie te rzeczy nie by?yby mo?liwe bez zrozumienia podstawowych zasad, które my nazywamy fizyk? kwantow?.

PYTANIE – Czy to nam mówi, jak ró?ny jest ?wiat fizyki kwantowej?

FRED ALAN WOLF – Nie, to tylko t?umaczy, ?e jest nowa podstawa rozumienia istoty dzia?ania ?wiata. Kiedy próbujemy zrozumie? ?wiat w terminach tego, co dzi? nazywane jest klasyczn? fizyk?, która to fizyka zosta?a wynaleziona w siedemnastym i osiemnastym wieku przez ludzi takich jak Isaac Newton, odkryli?my na przyk?ad, ?e nasze klasyczne rozumowanie by?o w zupe?no?ci wystarczaj?ce. Opisuje ono ruchy bardzo du?ych obiektów, takich jak planety w ich orbitach, kierowanie pojazdami w dó? ulicy i generalnie urz?dzeniami mechanicznymi. Ale kiedy próbowali?my zastosowa? ten sam rodzaj my?lenia do bardzo ma?ych, drobniutkich, atomowych i subatomowych dziedzin, odkryli?my, ?e te klasyczne prawa przewidywa?y zdarzenia, które nie wyst?pi?y. Rzeczy, które si? wydarzy?y, by?y kompletnie nieprzewidywalne. W rzeczywisto?ci fizyka kwantowa wprowadzi?a ca?y nowy sposób my?lenia na temat nauki. To naprowadzi?o na fakt, ?e sposób, w jaki osoba obserwuje atomowe lub subatomowe zdarzenie, mo?e w rzeczywisto?ci przerabia? i zmienia? to zdarzenie w konsekwencje, które nie by?yby przewidywalne przez stare Newtonia?skie modele.

PYTANIE – Jak to dzia?a?

FRED ALAN WOLF – Nawi?zuj?c do za?o?e? fizyki kwantowej opartej na zasadzie nieokre?lono?ci oraz zasadzie komplementarno?ci, nie istnieje rzeczywisto?? do momentu, kiedy ta rzeczywisto?? jest postrzegana. Nasze percepcje rzeczywisto?ci b?d? si? konsekwentnie pojawia?, jako co? sprzecznego, dwojakiego i paradoksalnego. Jakkolwiek natychmiastowe do?wiadczenie rzeczywisto?ci z bezpo?redniego do?wiadczenia nie b?dzie wcale jawi?o si? jako paradoksalne. Rzeczywisto?? tylko wydaje si? by? paradoksalna, kiedy my konstruujemy histori? naszych percepcji.

PYTANIE – To ma sens, kiedy patrzmy na cos nowego, decyduj?c, co to znaczy. Ale aktualnie nie zmieniam rzeczywisto?ci, nieprawda?? Ja tylko zmieniam moje interpretacje na temat rzeczywisto?ci.

FRED ALAN WOLF – Odpowied? jest subtelna, ale tak zaskakuj?ca, jak to tylko mo?e si? wydawa?. Zmieniasz rzeczywisto?? wprost poprzez jej obserwacj?. W prawdziwym ?wiecie mechaniki kwantowej ostatecznie i ca?kowicie my wp?ywamy na wszech?wiat, kiedykolwiek obserwujemy go lub cokolwiek w nim.

Rozwa?my prosty przyk?ad: kwantowa mechanika przedszkolnej piosenki zaczyna si? tak: „Gwiazdka ?wieci, gwiazdka jasna, pierwsza gwiazdka, któr? widz? tej nocy”. Qwiff opisuj?cy foton wyemitowany z gwiazdy cztery lata ?wietlne od ziemi ma bardzo prosty schemat ruchu. Ten schemat przybiera form? kulistej, nieko?cz?cej si? fali, która marszcz?c si?, pulsuje w kierunku od centrum na zewn?trz jak warstwy cebuli. Dwuwymiarowa wersja tego jest tworzona kiedykolwiek tylko rzucisz kamie? do spokojnego stawu.

Potencjalny obserwator, A, na ziemi móg?by, na przyk?ad my?le? o mo?liwo?ci gwiazdy egzystuj?cej w tym samym punkcie w przestrzeni. Wyobra? sobie nie odkryt? gwiazd?, wo?aj?c? o pomoc, prosz?c? o znalezienie. Wysy?a ona pojedynczy foton qwiff, który rozchodzi si? na ca?? przestrze?. Ka?dy punkt na powierzchni jej fali jest prawdopodobnym punktem odkrycia. Ale nie ma we wszech?wiecie inteligencji by to wiedzie?. Tak wi?c powierzchnia fali ro?nie, rozszerzaj?c si? dalej, ale staj?c si? s?absz? w miar? post?pu. By? mo?e je?liby si? to rozszerza?o dalej w miar? post?pu, tak jak nadmuchiwany balon, odnalaz?o by inteligencj?. Nagle na ziemi co? wpada do g?owy naszego my?l?cego obserwatora. W b?ysku szybszym ni? ?wiat?o, obserwator widzi ?wiat?o gwiazdy. I w tej chwili qwiff zostaje drastycznie zmieniony, jak przek?uty balon. Mo?na powiedzie?, ?e foton przyby?. Na scenie pojawi?a si? inteligencja. Na scenie pojawi?a si? te? wiedza. Wiedza zosta?a zmieniona. Pojedynczy qwiff fotonu, który zosta? rozprzestrzeniony w orbicie o promieniu czterech lat ?wietlnych, za?ama? si? w jednym atomowym zdarzeniu na siatkówce oka obserwatora. To wydarzenie – za?amanie si? funkcji fali ze ?rednic? o?miu lat ?wietlnych do jednego punktu na siatkówce widza – jest zmian? wp?ywaj?c? na ca?y wszech?wiat z powodu jednej chwili.

W mi?dzyczasie, kolejny obserwator B, móg? równie? poszukiwa? tego ?wiat?a gwiazdy. Przypu??my, ?e obserwator B czeka? na b?ysk, b?d?c na innej planecie, która równie? znajdowa?a si? w odleg?o?ci czterech lat ?wietlnych od gwiazdy, ale po przeciwnej stronie do obserwatora A. B móg? przegapi? ca?y spektakl, poniewa? A uchwyci? qwiff. Kiedy A zobaczy? ?wiat?o, zmieni? prawdopodobie?stwo na ca?? przestrze?.

Ale tu? przed odkryciem obserwatora A, oboje, A i B maj? równe szanse na odkrycie gwiazdy. W tym ?wiecie zamieszkanym przez qwiffs, foton potencjalnie by? w dwóch miejscach, blisko A i blisko B, w tym samym czasie. W rzeczy samej by? potencjalnie i jednocze?nie w ka?dym punkcie na tym okr?gu qwiff. Pó?niej A zobaczy? ?wiat?o.

PYTANIE – Dlaczego?

FRED ALAN WOLF – Poniewa? w chwili, w której B wiedzia?, ?e nie ma fotonu, on lub ona od razu zmieni? prawdopodobie?stwo na mo?liwo?? nieistnienia dla niego tej sytuacji. Tak wi?c B, tak samo jak A by? odpowiedzialny za zapadanie si? qwiff.

PYTANIE – Czy to nie ?amie wszystkich normalnych praw dotycz?cy przyczyny i efektu?

FRED ALAN WOLF – Natychmiastowe pochwycenie qwiff nie wydaje si? przestrzega? zwyk?ych praw przyczyny i efektu. Z powodu natychmiastowo?ci wydarze? A i B, nie mo?emy powiedzie?, kto kontroluje kogo lub co kontroluje co. To jest tak, jakby umys?y by?y ch?tne tak, jak g?odne dzieci, wszystkie czekaj?ce tam, na zewn?trz aby po?re? pierwszy qwiff, który si? pojawi.

PYTANIE – Podoba mi si? ten widok.

FRED ALAN WOLF – Dzi?ki. Problem w tym, ?e pierwszy ?ar?ok nic nie zostawi dla reszty lub inaczej, poprzez jego akt niewiedzy, wytworzy uczt? wiedzy dla nast?pnego.

PYTANIE – Ale jest tak du?o wiedzy. Chodzi mi o to, ?e gwiazda nie wypuszcza tylko jednego fotonu. Wypuszcza ich biliony. Wi?c nie oznacza to tylko dlatego, ?e je?li ja widz? foton i uchwyc? qwiff, to nast?pna osoba nie b?dzie mog?a zobaczy? nast?pnego fotonu i uchwyci? nast?pnego qwiff.

FRED ALAN WOLF – Tak, oczywi?cie, chwil? pó?niej kolejny qwiff fotonu móg?by osi?gn?? dwóch obserwatorów. I znów A mo?e zobaczy? ?wiat?o. Ale qwiff nie faworyzuje ani A ani B. Dla niego jest tak samo prawdopodobne, ?e B zobaczy ten foton. I je?li go zobaczy, zmieni on rzeczywisto?? A tylko na chwil?. Pó?niej nadejdzie trzeci foton i czwarty i tak dalej. Ka?dy qwiff fotonu jest zmieniany z dwóch, prawie przeciwleg?ych stron ogromnego, przestrzennego wszech?wiata. W tej kontynuowanej serii obserwacji ogromna odleg?o?? przestrzeni jest postrzegana przez obu: A i B. Tak wi?c z pewnego i by? mo?e z kosmicznego punktu widzenia, istnieje po??czenie pomi?dzy tymi dwoma obserwatorami A i B. Jakkolwiek oni mog? si? o tym nigdy nie dowiedzie?. Przed obserwacjami poczynionymi przez A i B, qwiff by? nieprzerwan? ca?o?ci?, rozprzestrzeniaj?c? si? na ogromne odleg?o?ci przestrzeni. Przed obserwacj? tego pojedynczego fotonu przez A nie by?o ?adnego obiektywnego rozdzielenia pomi?dzy A i B. Podzia? pojawi si? kiedy foton by? obserwowany. Poprzez obserwacje wszech?wiat, ka?dy obserwator zak?óca ca?kowito?? tego wszech?wiata. Poprzez obserwacj?, ka?dy obserwator oddziela siebie od reszty tworzenia. Poprzez obserwacj?, obserwator zdobywa wiedz? ale równie? p?aci cen?. Staje si? bardziej i bardziej wyizolowany. By? mo?e to jest to, co uwa?a si? za drzewo wiedzy w Ogrodzie Edenu. Pierwszy k?s jab?ka jest s?odki ale kosztowny. Nasze oczy otwieraj? si? i widzimy, ?e jeste?my sami.

PYTANIE – I czy zmieniamy wszech?wiat poprzez stanie si? ?wiadomym tego wszech?wiata, poprzez koncentracje na nim?

FRED ALAN WOLF – Tak. ?wiadomo?? jest tym, co ?wiadomo?? robi. To odgrywa podwójn? rol? we wszech?wiecie. W ?wiecie kwantów jest to zarówno ?wiadomo??, jak i tworzenie do?wiadczenia. Po krótce wiedza to umys? a bycie to substancja. Ta interakcja pomi?dzy umys?em i substancj? lub wiedz? i byciem, konsternowa?a filozofów od wieków i jest nazywana „problemem umys?u – cia?a”.

Problem ten wi??e si? z wol?. Nie b?dzie wystarczaj?ce, je?li tylko sprawimy, ?e praca b?dzie wykonana – tu jest haczyk.

PYTANIE – Jak poprzez wol? sprawiasz, ?e cos si? dzieje? Innymi s?owy, kiedy wybior?, ?eby cos zrobi?, jak si? to wykonuje i sk?d wiem, ?e ja to robi??

FRED ALAN WOLF – Zaskakuj?co, to jest kwantowe niezdecydowanie, które prowadzi do zdecydowanych wyborów na normalnym poziomie postrzeganego do?wiadczenia. Je?liby to niezdecydowanie w jaki? sposób znikn??o, moja wola nie mog?aby by by? wype?niona. W ogóle nie mia?bym wyboru.

PYTANIE – Nie rozumiem.

FRED ALAN WOLF – Co to jest za zdarzenie, o którym mówimy? To jest komórka nerwowa, która sama reaguje. Mo?na i?? nawet g??biej w dó? na skali wydarze?: ten mniejszy podsystem zawiera jedn? z?o?on? moleku?? zwan? metyloamina, która zawiera dwa atomy wodoru i jeden atom azotu, uformowane w trójk?t. To jest cz??? aktywnej grupy atomów, w molekule enzymu, w ?rodku komórki nerwowej i po?o?onej blisko ?ciany komórki. Mo?emy my?le? o tym enzymie jako o rodzaju portiera. Ma?y podsystem, którym jeste?my zainteresowani le?y na ko?cu ogonów enzymu portiera. Scenariusz idzie jakby w ten sposób: komórka nerwowa reaguje. Bia?kowa brama przechodzi zmian? w struktur? odpowiedni? dla bramy kana?owej. Ogon wchodzi do bramy. Dwa atomu wodoru formuj? lini? podstawow? na ma?ym koniuszku ogona, z atomem azotu powy?ej lub poni?ej tej linii. Je?li atom azotu jest powy?ej linii podstawowej, ogon wpasowuje si? do bramy, jak klucz do zamka i brama pozostaje otwarta aby zareagowa?, kiedy ogon opu?ci bram?. Je?li, z drugiej strony patrz?c, atom azotu jest poni?ej linii podstawowej, ogon ponownie dopasowuje si? do bramy, ale jak dobry ch?opiec, zamyka on bram? po kontakcie z ni?. To s? jedyne dwa sposoby dopasowania ko?cówki ogona – „klucza” do bramy – „zamka”. Jak na razie wszystko idzie dobrze. Trójk?t „do góry” utrzymuje bram? otwart?. Trójk?t „do do?u” zamyka bram?. Wi?c co si? dzieje? To zale?y od tego, czy to zauwa?ysz, czy nie. Jeste?my w kwantowej krainie. To jest akt zauwa?enia, który sprawia, ?e komórka reaguje, chwyta qwiff. Od chwili, kiedy wydarzenie jest zauwa?one, moment, który nast?puje jest wydarzeniem ?wiadomo?ci, ?wiat jest innym miejscem. Tak jest, poniewa? ocena mo?liwo?ci, teraz dost?pna dla obserwatora, równie? si? zmieni?a.

PYTANIE – Wi?c to jest atom, który postrzega i decyduje, czy otworzy? si?, czy zamkn??, czy nie? Czy mówisz, ?e atomy s? ?wiadome? Czy one mog? dokonywa? wyboru?

FRED ALAN WOLF – Na poziomie atomowym ?wiadomo?? jest z konieczno?ci prymitywna i samo – refleksyjna. Neurony zawieraj? by? mo?e kilka miliardów atomowych „samo – refleksyjnych umys?ów”. Ta samo – refleksyjna w?a?ciwo?? pochodzi z fizyki kwantowej w subtelny sposób. Te umys?y, wszystkie s? razem agentami, które ustalaj? twoj? agencj? inteligencji. Na poziomie molekularnym ka?dy agent wykonuje proste zadanie: zauwa?anie siebie. To jest jakby tak, ?e jedna potencjalna rzeczywisto?? zauwa?a drug? potencjaln? rzeczywisto?? w obr?bie tego samego czystego qwiff. W tym ma?ym tajemniczym zdarzeniu, jedna z tych potencjalnych rzeczywisto?ci nagle „pojawia si?”. Akt ?wiadomo?ci jest kreowaniem rzeczywisto?ci na poziomie atomowym i molekularnym. Teraz neuron jest zaalarmowany aby da? sygna? do mi??nia. Nast?pnie neuron powiadamia mi?sie?. I tak dalej i dalej to idzie.

PYTANIE – Wi?c to jest tak, ?e umys? dokonuje tych wszystkich wyborów na poziomie atomowym?

FRED ALAN WOLF – Istnieje zamierzona, subtelna ró?nica pomi?dzy jednym umys?em a indywidualnymi atomowymi umys?ami. Atomowe umys?y wychwytuj? qwiffs. One operuj? na poziomie mechaniki kwantowej. One dzia?aj? w dziwacznym ?wiecie po?ród mo?liwo?ci qwiff. I ich wybory nie s? dokonane, dopóki one nie wybior?. Ka?da akcja atomowego umys?u wychwytuje qwiff. Kiedy atomowy umys? pracuje, brama jest przygotowana na otwarcie. Jeden umys? normalnie nie zajmuje si? rzeczywisto?ciami. Naprawd? on tylko ma do czynienia z atomowymi umys?ami i dzia?a z tym, co zosta?o stworzone poprzez ich wybory. On dzia?a jako zapis danych. Wyobra? sobie swój umys? jako szefa twojego centralnego systemu nerwowego. Wyobra? sobie twoje indywidualne atomowe umys?y jako agentów dzia?aj?cych niezale?nie. Poprzez dodanie do?wiadcze? atomowych umys?ów, jeden umys? tworzy swój rozum. On dos?ownie stwarza jedn? umys?owo??. Robi to automatycznie. Przekszta?ca nowe do?wiadczenia na stare i wytwarza nawyki.

PYTANIE – Wi?c jeden umys? jest sum? wszystkich wyborów, dokonanych przez miliardy atomowych umys?ów? Gdzie w tym jest wolna wola?

FRED ALAN WOLF – Wyj?tkowa wolno?? umys?u jest taka, ?e w tym samym czasie istniej? wszystkie atomowe umys?y i ?aden z nich. Nie ma ?adnych, wyra?nych linii dziel?cych pomi?dzy jednym umys?em i jakimkolwiek innym umys?em w obr?bie cia?a. Ta wolno?? wzrasta, poniewa? umys? nie ma umiejscowienia w przestrzeni. I tylko sobie wyobra?, je?eli ten pomys? jest prawdziwy, to ?wiadomo?? jest w stanie wyczuwa? rzeczy na skal? atomow?. Daje to niewyobra?alne mo?liwo?ci. Oznacza to, ?e nowe lub oryginalne wydarzenia mog? by? akceptowane na poziomie atomowym, na poziomie, gdzie potencjalna rzeczywisto?? staje si? rzeczywisto?ci?. W mojej niezbadanej wyobra?ni rysuj? Boga w centrum ca?ego wszech?wiata, przygotowuj?cego kwantowe uczty wiedzy, wszystkie rodzaje magicznych i smakowitych, przysz?ych dóbr, w postaci wspania?ych qwiffs. Qwiffs rozprzestrzeniaj? si? na wszech?wiat szybciej ni? ?wiat?o, podró?uj?c wstecz i w przód w czasie. A Bóg wykrzykuje, jak dobra ?ydowska matka: „Jedzcie, jedzcie moje dzieci. To s? wspania?e, smakowite rzeczy, prawdziwe per?y”. Ale niestety jeste?my publiczno?ci?, która bardzo si? boi tego, co mo?e nast?pi?. Ogl?damy wspania?o?ci i j?czymy. Boimy si? ?mia? z ?artów Wielkiego. Boimy si? ucztowa? przy nowym jedzeniu, z obawy przed niestrawno?ci?.

PYTANIE – Ale ?wiat wydaj? si? by? taki zaburzony. Jak Einstein powiedzia?: „Bóg nie gra w ko?ci”.

FRED ALAN WOLF – Mo?emy powiedzie?, ?e wola Boga jest wykonywana w ?wiecie qwiff, w kwantowej funkcji fali. To jest przyczynowy ?wiat dok?adnej, matematycznej precyzji, ale nie ma obecnej materii. To jest ?wiat paradoksu i kompletnego zam?tu dla cz?owieka, ograniczonej inteligencji. Dlatego jest to ?wiat, gdzie rzecz znajduje si? zarówno w jednym miejscu i w jednym czasie, jak i znajduje si? w niezliczonej liczbie miejsc w tym samym czasie. Mimo to istnieje wyra?ny porz?dek dla tego paradoksu. Jest wzorzec dla wielu pozycji, symetria. Ale my, którzy egzystujemy w ?wiecie materii, mo?emy tylko zak?óca? perfekcj? paradoksu poprzez prób? obserwacji wzoru. P?acimy wielk? cen? za materialny ?wiat. Ta cena zawiera nasze zdrowie psychiczne. Nie potrafimy zrobi? totalnego porz?dku z naszych obserwacji. Zawsze pojawi si? co?, co jest przeoczone. To zaburzenie porz?dku Boga wydaje si? u?ywa? nas jako Zasad? Nieokre?lono?ci. St?d stajemy si? bezsilni, maj?c poczucie ni?szo?ci i d?ugo dla porz?dku jeste?my bezsilni aby tworzy? wszech?wiat. Wszystko, co mo?emy zrobi?, to i?? razem z tym. Z drugiej strony mamy wolno?? wyboru. Nasza wielka bezsilno?? w tworzeniu perfekcyjnego porz?dku zezwala nam na tworzenie. Mo?esz powiedzie?, ?e Zasada Nieokre?lono?ci jest mieczem o dwu ostrzach. Uwalnia nas od przesz?o?ci, poniewa? nic nie mo?e by? zdeterminowane wcze?niej. To daje nam wolno?? wyboru, jak mamy si? porusza? we wszech?wiecie. Ale nie mo?emy przewidywa? rezultatów naszych wyborów. Mo?emy wybiera?, ale nie mo?emy wiedzie?, czy nasze wybory zako?cz? si? sukcesem.

PYTANIE – Pozwól mi teraz zatrzyma? si? na chwil? i zapyta? ci? konkretnie o zwi?zek pomi?dzy dusz? i fizyk? kwantow?. Wielu naukowców kwestionuje to, ?e dusza istnieje. Wielu innych w naszej kulturze kwestionuje, ?e dusza ma jakiekolwiek znaczenie w zorientowanym naukowo, wyszkolonym technicznie, nowoczesnym spo?ecze?stwie. Poniewa? nauka jest w wielkim stopniu odpowiedzialna za ukazywanie ?wiata jako jedynie kolekcjonowania mechanicznych cz??ci dzia?aj?cych na siebie, niektórzy ludzie czuj? si? troch? niekomfortowo, kiedy fizyka kwantowa, taka jak twoja, próbuje zdefiniowa? dusz? w naukowych okre?leniach. Niemniej, coraz wi?cej ludzi jest uwik?anych w pytanie dotycz?ce duszy, ludzkiego ducha i duchowo?ci. Co to jest dusza z punktu widzenia fizyki kwantowej?

FRED ALAN WOLF – To jest naprawd? bardzo stare pytanie, je?li zostawimy cz??? „fizyka kwantowa”. Rozpocz?to to wielk? debat? tysi?ce lat temu w staro?ytnej Grecji, pomi?dzy zwolennikami Platona i jego studentem Arystotelesem. W skrócie dusza to agent rzeczywisto?ci. Platon wierzy?, ?e fizyczne zmys?y b?d? zawsze zmierza? do za?mienia naszej percepcji wszech?wiata. Nawi?zuj?c do niego, zwyk?y fakt, ?e jeste?my uciele?nieni, sprawia, ?e nasza percepcja jest jako? zniekszta?cona, jako? niedok?adna, jaka? z iluzji. Podczas pracy nad poziomem cia?a i zmys?ów Platon s?dzi?, ?e nigdy nie b?dziemy mogli do?wiadczy? rzeczy, takimi, jakimi s? „w rzeczywisto?ci”. Naucza? on, ?e istnieje bardziej doskona?e, niematerialne królestwo istnienia. Natomiast Arystoteles naucza?, ?e nie ma ?wiata poza naszymi zmys?ami. W dzisiejszych czasach naukowcy wynale?li wyrafinowane instrumenty naukowe, takie jak mikroskop i teleskop, aby rozszerzy? moc naszych zmys?ów, ale mimo to znakomita wi?kszo?? naukowców nadal podziela podstawowy pogl?d na ?wiat Arystotelesa. Ja wierz?, ?e odkrycia fizyki kwantowej w wi?kszym stopniu popieraj? Platona. Istnieje dowód, który sugeruje istnienie niematerialnego, nie – fizycznego wszech?wiata, który posiada rzeczywisto?? nawet, je?li nie mo?e to jeszcze by? wyra?nie postrzegane przez nasze zmys?y i naukowe instrumenty. Kiedy rozwa?ymy do?wiadczenia bycia poza cia?em, podró?e szamanów i ?wiadome stany snu, które nie mog? by? powtórzone w prawdziwym, naukowym sensie, one równie? wskazuj? na egzystencj? niematerialnego wymiaru rzeczywisto?ci. Teraz wi?kszo?? z nas nie jest wy?wiczona aby szuka? i do?wiadcza? naszych dusz. Zostali?my mniej lub bardziej wyszkoleni aby szuka? rzeczy, które mog? by? uchwycone – rzeczy, które s? fizyczne lub sta?e. Nie mo?esz sobie ot tak si?gn?? i dotkn?? duszy. Mimo to, dusza jako o?ywiona zasada we wszech?wiecie jest ostatecznie bardziej wa?na, ni? wszystko inne, co jest fizyczne lub namacalne.


PYTANIE – Pytanie, które pó?niej powstaje to „Jak to jest, ?e wi?kszo?? ludzi bezpo?rednio nie do?wiadcza obecno?ci swoich dusz”? Mog? czyta? o duszy, mog? w ni? wierzy?, ale je?li dusza jest realna, dlaczego maj? poczucie utraty duszy, jej nieobecno?ci w swoim ?yciu?

FRED ALAN WOLF – Odpowied? mo?e by? znaleziona w samej naturze duszy. Dusza jest ?ywa i pe?na energii cho? do?wiadczana subiektywnie. Wchodz? bardziej w detale na ten temat w swojej ksi??ce „Mind into Matter”. ?wiat, który widzimy naszymi codziennymi oczyma – poprzez filtr naszych zmys?ów – jest pochodn? bardziej „obiektywnego” ?wiata. „Tamten” obiektywny ?wiat i subiektywnie do?wiadczany „?wiat duszy” s? w konflikcie ze sob?. To odnosi si? do tego, co duchowi nauczyciele mówili o tym, co dzieje si?, kiedy ?yj?cy duch schodzi w sfer? materii – jest walka. Wi?c je?li staniemy si? za bardzo zaanga?owani w przedmiotowe, zewn?trzne procesy ?yciowe, b?dziemy traci? kontakt z percepcj? z poziomu naszej duszy. Percepcja z poziomu naszej duszy jest wtedy, kiedy pod??amy do ?rodka siebie w wewn?trznym wyciszeniu, takim jak podczas medytacji. Mo?emy wtedy zacz?? dostrzega? co?, co jest g??biej i bardziej znacz?ce, ni? tylko przedmiotowa „gdzie? tam zewn?trzno??”. Wi?c to jest bardzo wa?ne dla tych z nas, którzy utracili kontakt ze swoimi duszami, by sp?dza? troch? czasu w ciszy – nie w my?leniu, nie w wype?nianiu dziennej listy wszystkiego, co musi by? zrobione – ale w byciu ze sob? w sposób, który pozwala na g??bsz?, wewn?trzn? rzeczywisto?? aby kipia?a od wewn?trz twojej ?wiadomo?ci.

PYTANIE – Niektórzy ludzie maj? problem z zaakceptowaniem, ?e co? mo?e by? rzeczywiste ale niematerialne. Czy jest cokolwiek w nauce, co jest rzeczywiste ale niematerialne?

FRED ALAN WOLF – W sumie jest du?o, ?e nauka musi zmieni? swój sposób opisywania rzeczywisto?ci. Na przyk?ad magnetyzm jest dobrze znan? sfer? studiów, gdzie zaprezentowali?my istnienie czego?, co jest realne ale wci?? niesta?e lub nienamacalne. B?d?c dzie?mi, w klasie naukowej mogli?cie zobaczy?, jak zgina si? ko?ska podkowa, jak pr?t magnesu przesuwa? ?elazne plomby w obr?b pola magnetycznego bez fizycznego dotykania magnesem tych ?elaznych plomb aby si? porusza?y dooko?a. Tak wi?c efekty magnetyzmu jasno pokazuj?, ?e co? mo?e istnie?, jest prawdziwe, nie jest materialne i sta?e i mimo to mo?e wype?ni? przestrze? i porusza? si? w czasie – jak wiemy, robi? to pola magnetyczne. Je?li powszechny fenomen, jak pole magnetyczne, dzia?aj?ce na ?elazne plomby mo?e to zrobi?, czy wi?c dusza nie mo?e by? niewidzialna, nie – materialna, super – inteligentna, o?ywiaj?ca si?y, które podobnie wp?ywaj? na i poprzez ludzkie cia?o i wszech?wiat.? Aby dalej odkrywa? mo?liw? natur? duszy w terminach naukowych, mo?emy spojrze? w serce fizyki kwantowej. Fizyka kwantowa pokaza?a w eksperymentach z subatomowymi cz??ciami, ?e poszczególne pola posiadaj? rodzaj inteligencji i wydaj? si? by? zdolne do robienia rzeczy, których zwyk?e pola nie potrafi?. Jednym, bardzo dziwnym procesem, który fizycy obserwuj?, jest to, ?e elektrony po prostu znikaj? w ob?oczku ?wiat?a, kiedy wchodz? w interakcj? z pewnymi innymi cz??ciami. Na pocz?tku nie widzieli?my, dlaczego to si? dzia?o. Pó?niej u?wiadomili?my sobie, ?e te znikaj?ce elektrony wchodzi?y w interakcj? z antymateri?. Poniewa? elektrony antymaterii ustawia?y si? przeciwnie do elektronów, to kiedy przeciwstawne cz??ci si? spotkaj?, unicestwiaj? si? nawzajem. Kiedy bli?ej studiowali?my antymateri?, zacz?li?my o niej mówi? jako o „b?belkach w absolutnej pró?ni pustej przestrzeni”.

PYTANIE – Co to jest ta „absolutna pró?nia pustej przestrzeni”?

FRED ALAN WOLF – Wi?c, jak wielu z was kiedykolwiek zasn??o ogl?daj?c telewizj? pó?no w nocy i kiedy pó?niej obudzili?cie si?, s?yszeli?cie sta?y, uciszaj?cy ha?as z ekranu waszego telewizora? Ten ha?as, produkowany w ?rodku odbiornika telewizyjnego, jest wzmocnionym odg?osem tej „pró?ni przestrzeni”. Wielu fizyków kwantowych, w??czaj?c mnie, wierzy, ?e ca?y wszech?wiat, ca?e stworzenie powsta?o z „absolutnej nico?ci pró?ni przestrzeni”. Ta pró?nia nico?ci jawi si? jako inteligentna, aktywna i posiadaj?ca ?wiadomo??. ?ród?o duszy wydobywa si? i jest obecne w tej pró?ni. Wprawdzie samo poj?cie, ?e „co?” mo?e by? stworzone z „niczego” jest bardzo trudnym poj?ciem dla umys?u do uchwycenia. Teoretyzuj?, ?e dusza pojawi?a si? w tym samym czasie, co ca?a materia – w czasie „Wielkiego wybuchu”, 15 miliardów lat temu. Nawi?zuj?c do naszego tera?niejszego modelu naukowego, wszech?wiat i dusza b?d? kontynuowa?y egzystencj? przez nast?pne 20 miliardów lat, a? do momentu, który nazywany jest przez naukowców „Wielkim Zgnieceniem”, „Wielkim Kresem” lub te? „Wielkim Krachem”. Pomi?dzy tymi dwoma punktami od Wielkiego Wybuchu na pocz?tku czasu do Wielkiego Kresu na ko?cu czasu – ca?a materia we wszech?wiecie pojawia si?, rozszerza si? do maksymalnego punktu i pó?niej kurczy si? w nico??. I poprzez to wszystko, najwy?sza inteligencja, nazywaj to, jak wolisz, prowadzi i kieruje ró?norodno?? aktywno?ci wszystkiego we wszech?wiecie, w niezg??biony, niewidzialny sposób w??czaj?c w to wszystkie ?yj?ce formy ?ycia.

PYTANIE – Niektórzy ludzie mówi? o ?wietle, które jest widziane w momencie ?mierci i w do?wiadczeniach bliskich ?mierci. Co to jest?

FRED ALAN WOLF – Z naukowego punktu widzenia ci??ko jest powiedzie? dok?adnie, co si? dzieje. I powód, dla którego nie wiemy jest taki, ?e nie mamy poj?cia, w którym miejscu jest obserwator, który widzi to ?wiat?o. Dla przyk?adu, w tym momencie masz pewne uczucie bycia obecnym w swoim ciele, rozgl?daj?c si? na ?wiat. Ale nawi?zuj?c do tego, co wiemy z fizyki, to jest iluzja percepcji: Nie ma miejsca wewn?trz twojego cia?a, gdzie „ty” aktualnie istniejesz. Nie posiadasz szczególnego zakresu przestrzeni lub miejsca, które jest „tob?”. To jest iluzj? my?le?, ?e wszystko na zewn?trz tego zakresu przestrzeni nie jest „tob?” – co jak cz?sto si? mówi, to jest „na zewn?trz ciebie”. Najlepszym opisem, który mo?emy da? dla tego uczucia obecno?ci jest, ?e „jeste? wsz?dzie”. G?ównym powodem, ?e masz wi?cej ?wiadomo?ci w ciele jest wprost dlatego, ?e aparat sensoryczny cia?a kieruje du?? ilo?? swojej uwagi i ta ilo?? uwagi jest pod??czona do twoich fizycznych zmys?ów. Mamy uczucie iluzji, ?e nasze ludzkie cia?a s? sta?e, ale w rzeczywisto?ci one sk?adaj? si? z 99,99% pustej przestrzeni. Je?li atom zosta?by napompowany do wielko?ci ca?ego stadionu pi?karskiego, j?dro atomu mog?oby by? porównywane do wielko?ci pojedynczego ziarnka ry?u umieszczonego na linii 45 metrów. Teraz, dlaczego to jest takie wa?ne? Poniewa? w atomie j?dro stanowi 99,99% ca?o?ci materii lub masy. Atomy zbudowane s? g?ównie z przestrzeni. Tak wi?c, mimo ?e do?wiadczamy siebie, jako bycia tymi ludzkimi cia?ami, bardziej jest tak, ?e to „kim jeste?my” jest ?wiadomo?ci? i pami?ci?, która ?yje w przestrzeni.

PYTANIE – Niektórzy ludzie mog? si? zastanawia?, co to jest ten fenomen „?wiat?a na ko?cu tunelu”, który czasem wyst?puje w do?wiadczeniach bliskich ?mierci i by? mo?e równie? w momencie zgonu.

FRED ALAN WOLF – Pozwól mi tu co? zaproponowa?. Mimo, ?e wszystkie materialne obiekty nie mog?, wed?ug definicji, podró?owa? szybciej ni? pr?dko?? ?wiat?a, istnieje dowód, ?e dusza, która jest nie – fizyczna i dlatego nieograniczona przez ruchy w ?wiecie materialnym, mo?e podró?owa? szybciej ni? pr?dko?? ?wiat?a. Podró?owanie szybciej od pr?dko?ci ?wiat?a nazywane jest „pr?dko?ci? nad?wietln?”.

Tak wi?c w momencie ?mierci lub podczas do?wiadcze? bliskich ?mierci, mo?e równie dobrze si? zdarzy?, ?e osoba przechodzi ze ?wiata materialnego – który operuje w pr?dko?ciach mniejszych ni? pr?dko?? ?wiat?a – do ?wiata, który dzia?a szybciej ni? pr?dko?? ?wiat?a, do tak zwanego „nad?wietlnego” ?wiata duchowego. W tym transferze efekt tunelu mo?e mie? miejsce w takim samym stopniu, jak w tym, co astrofizycy nazywaj? „czarn? dziur?”. Teraz jeste?my tu, gdzie zaczyna by? naprawd? interesuj?co. W nad?wietlnej pr?dko?ci duszy wychodzimy poza czas i przestrze?, której do?wiadczamy w tym fizycznym wymiarze. Mamy pó?niej fenomen bycia zdolnym do poruszania si? w przód i wstecz w czasie i przestrzeni. Ludzie, którzy powracaj? z do?wiadcze? bliskich ?mierci, opisuj? co? w?a?nie takiego. Co ci ludzie prawdopodobnie do?wiadczaj?, to okna na ten rodzaj czasu / przestrzeni w wymiarze rzeczywisto?ci.

PYTANIE – Wielu ludzi równie? donosi, zarówno ci w momencie ich ?mierci, jak i ci którzy powrócili z do?wiadcze? bliskich ?mierci, ?e do?wiadczyli widzenia nie tylko ich ukochanych, którzy ju? odeszli, ale te? spotkania, jak to nazywam „super ?wietlistych postaci”, takich jak Jezus, Matka Maria, Moj?esz, Kriszna lub innych ?wi?tych osobisto?ci. Czy mo?e to by? wyja?nione?

FRED ALAN WOLF – Specyficzna, super – ?wietlista posta?, która pojawia si?, zwykle jest oparta na wychowaniu osoby – Jezus pojawia si? dla Chrze?cijan, Kriszna dla Hindusów etc. Ale dlaczego te konkretne osoby ukazuj? si? w naszej ?wiadomo?ci? Có?, ja wierz?, ?e te istoty s? symbolicznymi reprezentacjami naszych duchowych idea?ów. Na wy?szym poziomie, ka?dy uciele?nia archetypowe cechy Jezusa, Kriszny, Mahometa etc. Te archetypy naszych idea?ów lecz? nasze poczucie utraty duszy i s?u?? nam duchowym o?ywieniem, by pomóc nam pami?ta? o cz??ci nas, o której zwykle zapominamy w codziennym ?yciu. Fizyka procesu do?wiadczania tych istot zawiera interakcj? pomi?dzy nasza dusz? i naszym cielesnym umys?em. To nie jest nic mniej ni? „fizyka Boga”, o której tu mówimy.

PYTANIE – Niektórzy mog? si? zastanawia? – „Dobrze, je?li fizyka kwantowa oferuje dowód na istnienie duszy, gdzie jest Bóg w tym obrazie”?

FRED ALAN WOLF – Pozwól mi zaoferowa? spekulatywn?, ale naukowo uzasadnion? wizj? Boga. Po pierwsze, rozmawiaj?c na temat jakiegokolwiek fenomenu, w??czaj?c Boga, naukowcy wol? bardziej mówi?, ?e co? lub kto? zachowuje si? w ten lub tamten sposób, ni? ?e co? lub kto? robi to albo tamto. Wi?c u?ywaj?c tej naukowej terminologii, jak Bóg zachowuje si? we wszech?wiecie? Có?, je?li czytamy bibli?, sposoby zachowywania si? Boga wydaj? si? by? bardzo paradoksalne. Ale jest jeden sposób, w jaki zachowuje si? Bóg i wydaje si? on by? bardzo istotny dla tej dyskusji. Bóg tworzy. Bóg jest uznawany za najwy?szego Stwórc? wszystkiego, co jest. Je?li taka jest kwestia, czy jest wi?c mo?liwe aby mówi? o „fizyce zachowywania si? Boga”, która wyja?niam jak Bóg tworzy? Zasadniczo, patrzymy na proces, w którym podstawowe ?ród?o wszystkiego – „Bóg” lub jakiekolwiek imi? chcesz mu nada?, przekszta?ca ?wiadomo?? w materi?. Raz, kiedy si? to zdarzy, materia w?a?ciwie zachowuje si?, jak rodzaj odbicia lub lustra inteligencji, z którego wyskoczy?a. Kiedy materia modyfikuje siebie wraz z up?ywem czasu, w trwaj?cym, ewolucyjnym procesie, nowe informacje i inteligencja kontynuuj? bycie odbijanym we wci?? rozwijaj?cym si? wszech?wiecie. Wi?c to jest tym, co nazywamy, ?e Bóg kontynuuje tworzenie, z niezmierzon? inteligencj? w ka?dej miliardowej cz??ci sekundy z miliardów sekund, teraz i przez nast?pne miliardy lat, które nadejd?. To, co jest stworzone, wraz z t? idealn? inteligencj?, odbija i modyfikuje wszystko w ka?dym momencie i na ka?dym poziomie. To dzieje si? od najmniejszego elektronu do najwi?kszej galaktyki, w??czaj?c wszystkie formy ?ycia we wszech?wiecie. Teraz na ludzkim poziomie, niektórzy ludzie rozpatruj? swoje ?ycie i denerwuj? si?. Oni my?l?, Bo?e, po co ja ?yj?? Czy to nie jest straszne, ?e umr?? ?ycie by?o ju? czarne, kiedy si? zacz??o. ?ycie by?o czarne, kiedy tu by?em i znów b?dzie czarne, kiedy si? sko?czy. Och, Bo?e, co to jest to wszystko dooko?a? Moim zdaniem, nawet ta ciemno?? i rozpacz zosta?y zaprojektowane w Bo?ym systemie. Mo?esz nie wierzy? do ko?ca lub nawet w tym momencie nie pami?ta? tego, ale w sumie stworzy?e? wszystko z tego. Teraz, „Ty”, który stworzy? to wszystko, nie jest osob? czy osobowo?ci?. Ten wewn?trz siebie, który identyfikuje si? jako „Jestem Joe”, „Jestem Marta”‚ „Jestem Sam” – to nie jest osoba, do której albo o której ja tu mówi?. To jest lepsza esencja „Ja”, ta g??bsza obecno??, ta pracuj?ca sama w sobie ?wiadomo??, która jest w tobie, we mnie, w ka?dym. To „Ja” pracuj?ce w ciele, jest tym samym, co odbite w archetypowym obrazie Jezusa, Moj?esza, Kriszny, wszystkich, którzy przypominaj? nam o naszej prawdziwej esencji. Istnieje obecno?? tych bytów, ale s? one odbiciami albo reprezentacjami naszej w?asnej identyfikacji, z naszym w?asnym, lepszym, g??bszym „Ja”.

Kiedy Einstein umar?, naukowcy byli zainteresowani przebadaniem jego mózgu, aby sprawdzi?, czy by?o co? specjalnego w nim, co sprawi?o, ?e by? geniuszem. Poza wi?ksz? ilo?ci? komórek glejowych w jego wzrokowej korze mózgowej, nic nie by?o. Jego mózg nadal znajduje si? w s?oju na Uniwersytecie Princeton. Nie zamierzamy znajdywa?, co sprawia, ?e jedna osoba jest m?dra, a inna g?upia poprzez patrzenie na ich mózgi, chyba, ?e wyst?puje uszkodzenie fizyczne. Wi?c nie b?dziemy szuka? ?ród?a inteligencji i duszy w materialnym ?wiecie. Ja nie postrzegam duszy i ?wiadomo?ci jako epifenomenu (drugorz?dny fenomen, który jest produktem poprzedniego) albo produktu materii. To dzia?a w inny sposób. Postrzegam materi? jako epifenomen duszy i ?wiadomo?ci. ?wiat materialny rozwin?? si? z absolutnej pró?ni przestrzeni – domu duszy.

PYTANIE – Pozwól mi si? jeszcze raz zatrzyma?. Chcia?bym spojrze?, jak twoja praca oferuje jakie? ?wiatowe perspektywy i dostarcza jakich? wskazówek o przysz?o?ci. Wydaje si?, ?e ?yjemy w czasie przyspieszenia. Wielu ludzi mówi o naszych zmieniaj?cych si? czasach i opisuje je jako niespotykane. Czy my znajdujemy si? w ?rodku zmiany? Czy globalna ?wiadomo?? zmienia si?? Jakie jest twoje zdanie na temat zmiany ?wiadomo?ci, jak to niektórzy mówi?, ze ?wiadomo?ci dualistycznej do ?wiadomo?ci zjednoczonej?

FRED ALAN WOLF – Poprzez przyspieszenie procesu indywidualizacji, w?asne ja staje si? bardziej ?wiadome jedno?ci ?wiadomo?ci. To jest jak paradoks. Wraz z tym, jak stajemy si? bardziej inteligentni, stajemy si? bardziej ?wiadomi jedno?ci. Bez separacji, bez indywidualno?ci, ta przejrzysto?? jedno?ci nigdy by nie wyst?pi?a. Mog?oby to by? praktykowane, bezg?o?nie mówione lub udawane, ?e jest rozumiane. Ale dzisiaj ludzie posiadaj? do?wiadczenie jedno?ci poprzez indywidualno??. To nie jest tylko kwestia jedno?ci. To jest do?wiadczanie jedno?ci jako jednostka, nie poprzez grupow? medytacj? czy grupowe rozwa?anie, ale poprzez indywidualne stawanie si? ?wiadomym i jest wi?cej ni? tylko jedno w?asne, indywidualne my?lenie. Ten psychiczny poziom ?wiadomo?ci zwi?ksza si?, ale nie poprzez grupowe ?wiczenie. W?a?nie teraz istnieje ogromne pragnienie. Jednostki chc? wiedzie?. D??? one do znalezienia punktu oparcia w nowej bazie wiedzy. Chc? wiedzy. Có?, one chc? tej wiedzy, poniewa? mog? poczu? zapach, lub wyczu?, lub domy?li? si?, ?e istnieje nowa forma ?wiadomo?ci, pojawiaj?ca si? wokó? nich. Dzi? narz?dzia technologiczne równie? prowadz? do tej wspanialszej ?wiadomo?ci. Prawie banalnym przyk?adem tego jest Internet, który prowadzi do globalnej komunikacji prawie z pr?dko?ci? ?wiat?a. Z tym wi??e si? wy?aniaj?ce poczucie jedno?ci umys?u. Istnieje wielka nadzieja, wielka obietnica. Ale to nie przychodzi do nas, jak to zwyk?o przychodzi? do naszych przodków, kiedy oni byli plemieniem komunikuj?cym si? jako ca?o??. Mogli oni jako ca?o?? ?ywi? si? nawzajem, próbowa? przywróci? uczucie obecnego zjednoczenia – jedno?? ducha. Ju? si? tak nie dzieje. Teraz mamy ludzi w ma?ych odosobnionych pokojach. Poza koncertami rockowymi i paroma innymi wydarzeniami, ludzie ju? nie zbieraj? si? tak cz?sto, jak zwykli to robi?. Mog? i?? w nowe formy mediów, zwi?kszaj?ce jedno??, ale to jest poprzez b?bnienie i wra?enie zewn?trznego technologicznego wp?ywu, kiedy ludzie przychodz? na te koncerty i podobne wydarzenia. Ubawy i koncerty s? przyk?adami tego, co my?l?, ?e prowadzi do jedno?ci ?wiadomo?ci. Jednostki chc? k?pa? si? w tym do?wiadczeniu. Ludzie nie przychodz?, aby koniecznie by? razem. Oni przychodz?, aby by? w samotno?ci, ko?ysz?c si? w rytm muzyki. To jest inne do?wiadczenie, cho? mo?e ono prowadzi? do jedno?ci.

PYTANIE – Chcia?bym dotrze? do czego?, co fizycy kwantowi nazywaj? efektem obserwatora. Wielu mistyków i rdzennych szamanów mówi?o o przepowiedni i przedstawianiu rzeczywisto?ci. Oni mówi?, ?e wp?ywamy i przedstawiamy rzeczywisto?? poprzez zbiorow? ?wiadomo??. Innymi s?owy, wybieramy nasz wynik. Niektórzy wysun?li teori?, ?e mo?emy mie? alternatywne rzeczywisto?ci. Jedn? z nich na przyk?ad jest destrukcja planety ziemi. Kolejna alternatywna rzeczywisto?? mog?aby by? pozytywna dla ziemi. Czy nowi fizycy mog? wyja?ni? mo?liwo?? indywidualnej i grupowej ludzkiej ?wiadomo?ci wp?ywaj?cej lub przedstawiaj?cej rzeczywisto???

FRED ALAN WOLF – Jest tu kilka rzeczy do przedyskutowania. Ka?da z nich musi by? rozwa?ona oddzielnie, zanim zaczniemy rysowa? konkluzj? na temat tego, co w podsumowaniu to wszystko ogólnie razem znaczy. Po pierwsze, co to jest efekt obserwatora? Po drugie, jaki jest wp?yw du?ej grupy jednostek na system lub spo?ecze?stwo? Nast?pnie, jakie s? rzeczywisto?ci w tym obrazie? Czy istniej? takie rzeczywisto?ci i co to znaczy dokonywa? wyboru? Jak to si? ma do tej ca?ej gry? Po pierwsze, ze zdroworozs?dkowego punktu widzenia, nie ma alternatywnych rzeczywisto?ci. Jest tylko fizyczny ?wiat i s? rzeczy, które robisz aby co? przenie?? albo poruszy? si?. Nic tak naprawd? nie zmienia si?. Wszystko jest zachowane. Obiekt mo?e by? przesuni?ty z jednego miejsca w drugie i gdy si? to dzieje, kto? mówi, ?e rzeczy zmieni?y si?. W rzeczywisto?ci nie. One tylko mniej lub bardziej zmieni?y pozycj?, jak ludzie bawi?cy si? w zabaw? z zamienianiem krzese?. To jest klasyczny punkt widzenia. Przyjmuje si?, ?e obiekty istniej?, niezale?nie od tego czy kto? jest tam, ?eby je obserwowa? czy nie. Je?li drzewo upada w lesie, robi ha?as. Niezale?nie, czy jest jakie? ucho do s?uchania, czy nie, to drzewo ha?asuje. Ludzkie istoty s? niczym wi?cej, jak tylko fizycznym ruchem ma?ych obiektów, w ?rodku rzeczy nazywanych cia?ami. Szybki sposób, w jaki ten ruch pojawia si? i jego aktywno??, daje to, co przedstawia si? jako my?l, uczucia i tak dalej. Wszystko to, co si? dzieje, jest ruchem czego?. To jest powszechnie akceptowany, materialny punkt widzenia.

Dalekim od tego punktu widzenia jest idealne, obdarzone wyobra?ni? mistyczne do?wiadczenie. Cokolwiek na zewn?trz materialnego jest niewa?ne. Obdarzony wyobra?ni? lub mistyczny element jest obecnie brakuj?cy z materialnego punktu widzenia i nigdy nie b?dzie wyt?umaczony. Dlatego te?, klasyczny pogl?d jest tak specyficzny i w?ski. Materialny punkt widzenia by? bardzo pomocny w dokonaniu naukowej rewolucji. By? bardzo u?yteczny, ale osi?gn?? punkt, gdzie nie mo?na i?? dalej. Punkt ten wyja?nia natur? ?wiadomo?ci. Jak ludzie s? ?wiadomi? Wydaje si?, ?e nie potrafimy wyja?nia?, jak ludzie s? ?wiadomi, korzystaj?c wy??cznie z procesów materialnych. Jest bardzo wielu ludzi próbuj?cych to robi? i s? ludzie próbuj?cy budowa? urz?dzenia nazywane komputerami ze sztuczn? inteligencj?. Jest nadzieja, ?e mo?e to by? zrobione. Ale z punktu widzenia tego, co teraz nazywane jest now? fizyk?, wydaj? si? istnie? jasne limity dotycz?ce tego, jak daleko mo?na zaj??. To, czego nauczy?a nas nowa fizyka, to po pierwsze to, ?e nic nie jest takim, jak si? wydaje by?. Obiektywny ?wiatopogl?d dotycz?cy obiektów nie jest naprawd? sposobem, w jaki ?wiat jest skonstruowany. Mo?e si? wydawa?, ?e jest on skonstruowany w ten sposób, ale jest co? ukrytego, czego nie widzimy, które oznacza, ?e ?wiat nie jest zbudowany z twardych cz??ci. W gruncie rzeczy, obiekty fizyczne nie s? tak prawdziwe, jak si? ukazuj?. Id?c od tego nowego punktu widzenia, pojawienie si? czego? mo?e mie? tak drastyczny efekt, jak zwyk?o si? mówi?, rzecz sama na siebie. Przyk?adem tego jest praktyka pewnych form sztuk walki. Ludzie, którzy osi?gn?li pewien poziom w stylu sztuk walki, mog? manipulowa? fizyczn? materi? poprzez u?ywanie swoich zmys?ów w sposób, którego nie zwykli?my u?ywa? w naszej kulturze. Na przyk?ad mo?esz zobaczy? studenta przewracaj?cego si?, je?li nauczyciel, który naucza, poruszy swoj? g?ow? w pewien sposób. Ucze? mo?e wygl?da? jakby zosta? przewrócony przez uderzenie. Ale w rzeczywisto?ci nic fizycznego nie wydarzy?o si?. Du?o wi?cej dzieje si?, ni? to wychwytuje oko. Istnieje niematerialna komunikacja, która wydaje si? wp?ywa?, mie? efekt i przekszta?ca? materi?. To w rzeczywisto?ci zmienia materie ludzi, którzy s? w kontakcie. Kiedy ogl?dasz pewne formy zwierz?cego ?ycia, takie jak mrówki, pszczo?y, stada ptaków lub nawet ?awice ryb, odkryjesz, ?e s? zdolne one komunikowa? ze sob? z zawrotn? pr?dko?ci?, du?o wi?ksz?, ni? ich proste systemy nerwowe mog?yby kiedykolwiek na to pozwoli?. Nawet w naszych w?asnych mózgach odkrywamy, ?e istniej? czasowe paradoksy. Jeste?my zdolni odpowiada?, pojmowa? i by? ?wiadomymi otaczaj?cego nas ?wiata, z pr?dko?ci? szybsz?, ni? nasze mózgi mog? przetworzy? dane. To zajmuje wi?cej czasu dla mózgu, by przetworzy? dane, które buduj? poznanie, wyobra?enie, rozpoznanie uczucia, pó?niej to zajmuje pewn? ilo?? czasu dla nas, aby mie? do?wiadczenie i wiedzie? czym jest to do?wiadczenie. Przetworzenie danych zajmuje czas, ale wydajemy si? by? zdolni tego do?wiadczy?, zanim nasze mózgi nam na to pozwol?.

Tak wi?c jasno wynika, ?e co? innego si? dzieje, co nie pasuje do materialnego punktu widzenia. Jest nadzieja aby znale?? nauk?, która to wszystko wyt?umaczy. Jeszcze jej nie znale?li?my, ale zbli?yli?my si? za pomoc? fizyki kwantowej. Fizyka kwantowa ?wiadczy, ?e jest g??boki zwi?zek pomi?dzy obserwacj? a fizycznym ?wiatem. Kluczem tu jest zrozumienie, ?e idee obserwatora i obserwowanego s? dla siebie iluzjami z metafizycznego punktu widzenia. Obserwowany przybiera wygl?d twardego, materialnego obiektu. Obserwator przybiera wygl?d mi?kkiego, niematerialnego obiektu. Prawd? jest, ze chodzi w tym o co? innego, co nie jest twarde lub mi?kkie, ani nie jest obserwatorem lub obserwowanym. Chodzi tu o jedno??, która wydaje si? mie? du?o dalej si?gaj?ce zwi?zki. Wygl?da na to, ?e obserwator wp?ywa na obserwowanego jedynie przez obserwowanie. Okazuje si?, ?e to jest to, co si? dzieje, ale nie jest to tym, co si? dzieje dalej. Okazuje si?, ?e jest umys? i materia. I jest te? umys? obserwatora, który wp?ywa na materialny ?wiat. Jakkolwiek, materialny ?wiat nie jest sam w sobie naprawd? twardy a umys? obserwatora nie jest naprawd? mi?kki. Tu chodzi o co? innego.

PYTANIE – Czy nie ma oddzielenia pomi?dzy materialnym ?wiatem i ?wiadomo?ci??

FRED ALAN WOLF – Punkt, który tam jest, nie jest ?adn? tak? rzecz?, jak ?wiadomo?? czy materialny ?wiat. Nie ma takiej rzeczy, jak dwoisto??. Jest tylko jedna rzecz. To, czym to jest, to jest bardziej tajemnicze, ni? mog? kiedykolwiek to zg??bi?. Jest to g??bokie i tajemnicze. Wydaje si? to dzieli? na materialny ?wiat i obserwatora obserwuj?cego materialny ?wiat. Nie s?dz? aby kto?, jak dot?d, wiedzia?, jak to jest zrobione. Podzia? cz?stki subiektywnej i obiektywnej jest bardzo tajemniczy. Ten podzia? wyst?puje w sposób, który nie jest tak prosty, jak obj?ta nim, istniej?ca cz?stka subiektywna i obj?ta nim, istniej?ca cz?stka obiektywna, która jest ju? podzielona. One nawet nie s? po??czone mi?dzy sob?. Na ró?ne sposoby s? one rozk?adane na cz??ci. Taniec zawsze toczy si? dalej. To jest jak cukierkowa pi?ka. Jest rozebrana na cz??ci, na cz?stk? subiektywn? i obiektywn?. Jest pchni?ta i znowu roz?o?ona na cz??ci. Za ka?dym razem, kiedy to si? dzieje, w?ókna pomi?dzy nimi s? inne i to czym by?a cz?stka subiektywna i obiektywna zmieni?a si?. To jest nieustaj?cy taniec. Ten cukierek jest wielkim gotuj?cym si? kot?em zwanym pró?ni?. Cz??ci, z których jeste? zrobiony w tym momencie – ka?dy pojedynczy elektron – by?y w pró?ni i wybulgota?y. Iluzja jest taka, ?e to ci?gle tam powstaje. Co? o wiele g??bszego i bardziej tajemniczego pojawia si? tworz?c, ?eby wygl?da?o to na bardzo sta?e i bardzo prawdziwe. Pochodzi to z fizyki kwantowej. To jest ca?e pole – my?l o tym, jako o polu pszenicy, wielkie pole, gdzie? tam, które zawiera obu, obserwatora i obserwowanego. Co? si? wydarza w jednej cz??ci pola pszenicy. Wieje wiatr. Co? si? wydarza w kolejnej cz??ci pola pszenicy. Co? przewraca si?, rusza si? doko?a. Mo?e ruszaj? si? ziarna pszenicy. Cokolwiek. Teraz, z punktu widzenia obserwatora wygl?da na to, ?e obserwator wp?yn?? na obserwowanego jedynie poprzez patrzenie na to. Z punktu widzenia obserwowanego, wygl?da na to, ?e co? popchn??o rzeczy dooko?a. Tak to wygl?da dla nas, patrz?c z zewn?trz, patrz?c z punktu widzenia fizyki kwantowej. Fundamentem fizyki kwantowej jest co?, co nie jest ani materialne ani niematerialne, nazywane funkcj? kwantow? lub polem mo?liwo?ci. To jest zarówno fikcyjne, jak i maj?ce fizyczne konsekwencje. Ale nie jest to ani fizyczne ani nie jest czyst? fikcj?. To wydaje si? by? zarówno poza przestrzeni?, jak i w naszym mózgach w tym samym czasie. Kiedy pole si? zmienia, same materialne obiekty te? si? zmieniaj?. Jak si? zmieniaj?? Zmieniaj? si? poniewa?, to, co reprezentuje pole, jest polem prawdopodobie?stwa dla wszystkich rzeczy do wydarzenia si?. Zmiany pola prawdopodobie?stwa mog? by? porównane do rzucanej monety. Na przyk?ad, moneta, która teraz jest rzucana, ma zamiast prawdopodobie?stwa 50/50 – 75/25, w momencie kiedy jest ju? rzucona w powietrze. Podrzucaj?c monet? wiele razy zobaczysz 7,5 raza orze?ka na 10 prób. Przed tym mog?e? mie? po prostu 5/5 orze?ków. Umys?, pole prawdopodobie?stwa mo?e zmienia? szanse, wi?c to jak jeden obserwuje, jest zmieniane poprzez ci?g?? obserwacj?, zmieniaj?c i przesuwaj?c drogi obserwacji czego?. Ju? wiemy, ?e to istnieje. Jest to prawdziwe. To odrzuca pogl?d, ze obiekt sam w sobie jest sta?y, niemierzalny, za wyj?tkiem si?y, kiedy jest on poruszany za pomoc? si?y fizycznej. Si?a, o której mówimy, nie jest si?? fizycznego obiektu nad fizycznym obiektem. To jest zmiana umys?u. To ju? nie jest bardziej energetyczne lub pe?ne si?y od zmiany my?li lub grymasu, czy zachwiania czyjego? umys?u, cho? to wydaje si? mie? efekty. Dzi? wiemy, ?e to prawda. Tak czy inaczej, mo?e to by? wyra?one w terminach globalnego efektu przemiany – niezale?nie, czy to mo?e by? to, co szamani u?ywaj?, kiedy pracuj? z lud?mi i uzdrawianiem, – czy to, co narody u?ywaj?, kiedy chc? zmobilizowa? ludzi aby szli na wojn?, – czy taki rodzaj efektu przemiany, jak pole prawdopodobie?stwa w jednym umy?le, wp?ywaj?ce na inny umys?, ?e ten grupowy umys? jest pozostawiony jako jedno pole prawdopodobie?stwa, które pó?niej wp?ywa na wszystko? – to w rzeczy samej mo?e by? tym, co si? wydarza.

PYTANIE – Starszyzna z plemienia Hopi wychodzi i przeprowadza taniec deszczu i jest pewne, ?e b?dzie pada?. Czy z punktu widzenia fizyki kwantowej to mo?e by? wyja?nione?

FRED ALAN WOLF – Mog?oby by?, ale nie b?dzie to tym, co kto? sobie my?li. Praktyka jest bardzo stara. To si?ga czasów, kiedy magia by?a panuj?c? praktyk?. Kiedy chcia?e? aby co? si? wydarzy?o, wykonywa?e? zakl?cia, mog?e? stworzy? scenariusz „jak powy?ej, tak poni?ej”. Najprawdopodobniej u?y?by? czego?. Mo?e nawet stworzy?by? model w swoich r?kach. Pó?niej pu?ci?by? ten model w obieg. Je?li chcia?by? deszczu aby nadszed?, upu?ci?by? na ziemi? kamyki. Kiedy zacz??oby pada?, obserwowa?by? bardzo dok?adnie, co to by?o, co zrobi?e? i co by?o inne w sposobie upuszczania kamyków dzisiaj, ni? w tym, w jaki sposób upu?ci?e? kamyki wczoraj, kiedy nie pada?o. Tym razem rzuci?em kamyki do góry w powietrze. Zróbmy to nast?pnym razem, kiedy b?d? chcia? deszcz. Podrzuc? je troch? wy?ej. Kiedy to nie zadzia?a, spróbuj? czego? innego. Magia zawsze by?a prób? kontrolowania natury. Jest to mo?liwe z czystego, materialnego punktu widzenia, ?e taka praktyka mog?aby zadzia?a?. Na przyk?ad, rzu? wystarczaj?c? ilo?? kamyków do góry, w wilgotne powietrze; spowoduje to pojawienie si? wydarze? konwekcyjnych a te wydarzenia mog?yby, tak jak skrzyd?a motyla, w niestabilnej sytuacji spowodowa? rozerwanie chmury deszczowej. Mog?oby si? to zdarzy?. My?l?, ?e nie jest to tym, co naprawd? si? dzieje. Ale jest to mo?liwo??, poniewa? pogoda jest bardzo nieprzewidywalna, nieliniowa i chaotyczna w terminach modeli, o których aktualnie ju? mówili?my. Nie jest jasne, co umys? móg?by zrobi?, aby wp?yn?? na to wszystko. Ale istnieje tu kolejna mo?liwo??, która jest ca?kiem inna. Nie chodzi tu wcale o nic do kontrolowania przez szamana. Chodzi tu o ?wiadomo?? szamana w byciu pogod?. Staje si? pogod?. Staje si? chmur?. Staje si? ?wiadomy chmury. Zaczyna swój taniec, kiedy deszcz ma ju? nadej??. On nie mo?e pomóc sobie. On staje si? pogod?. Teraz nadchodzi deszcz. Dla zwyk?ej osoby, która to obserwuje, wygl?da, ?e on sprowadzi? deszcz. Ale on nie sprowadzi? deszczu. On jest deszczem. Jak móg? sprowadzi? co?, czym ju? jest? Tu jest ta ró?nica. To naprawd? jest to, w co szaman wchodzi. Szaman jest wra?liwy na to, gdzie i kiedy Wielki Duch si? porusza. Szaman wykorzystuje to. Szaman nigdy nie próbuje kontrolowa? Wielkiego Ducha. Szaman jest ca?kowicie cz??ci? Wielkiego Ducha. Tak wi?c wszystko, co szaman robi, to poddanie si? dla Wielkiego Ducha, pozwolenie mu na wej?cie i stanie si? ?wiadomym. Ich natura nie jest obietnic? wyniku, takiego, jak deszcz. Ich natur? jest bycie ?wiadomym. ?aden z szamanów, z którymi kiedykolwiek pracowa?em, nie próbowa? mi powiedzie?, ?e oni potrafi? kontrolowa?. Nawet w leczeniu, czekaj? aby zobaczy?, czy Duch wejdzie w nich. Oni staj? si? ?wiadomi ca?o?ci, postaci.

PYTANIE – Stajesz si? uczestnikiem w naturze. Jeste? jakby przewodem dla niej ale nie jeste? procesem samym w sobie. W prawdziwym szama?skim leczeniu czasami czekasz dni, tygodnie lub miesi?ce i patrzysz czy Duch wejdzie i mówisz: tak, to jest w porz?dku. Prawdziwy szaman nie zobaczy ka?dego. Prawdziwy szaman nie mo?e obieca? niczego, zgadzaj?c si? intensywnie pomaga?, w tym, co chce zrobi? natura.

FREAD ALAN WOLF – To naprawd? jest duchowa praktyka. Jest to naturalna praktyka. Zachodnia medycyna jest du?o bardziej magiczna, w?cibska i pot??niej skonstruowana ni? by? kiedykolwiek szamanizm lub kiedykolwiek zamierza? by?. To jest z powodu z?o?ono?ci umys?u zachodnich osób. Kiedy oni by po raz pierwszy zobaczyli te praktyki, mogliby przypuszcza?, ?e szaman robi? co?, aby to si? wydarzy?o. To jest naturalny wniosek. Magik, który ma przedstawienie na scenie, wykonuje to na wprost naszych oczu i my wszyscy jeste?my zachwyceni. Wiemy, ?e magik kontroluje wszystko, co dzieje si? na scenie. Za?o?enie jest takie, ?e szaman jest taki, jak magik. Sami magicy nie wiedz? wiele o praktyce szamana, poniewa? jedyn? rzecz?, na której si? znaj?, jest praktyka manipulacji. Przypuszczaj?, ?e ka?dy, kto robi to, czego domagaj? si? szamani aby robi?, musi manipulowa? i dlatego jest oszustem, takim jak oni.

PYTANIE – Istnieje interesuj?cy fenomen. Rdzenni mieszka?cy maj? zdolno?? do dostrajania si? do ró?nych obiektów w ich otoczeniu. Na przyk?ad mog? dostroi? si? do konkretnej ro?liny leczniczej w celu znalezienia jej. Czy ten fenomen jest ci znajomy?

FRED ALAN WOLF – Oni staj? si? ?wiadomi ro?liny, która jest nimi. ?wiadomo?? ro?liny i osoby nie jest rozdzielona. Pole prawdopodobie?stwa jest jedno. My, z drugiej strony, przyj?li?my pozycj? manipulowania natur?. Zachodnia kultura jest naprawd? magiczna. To jest techno – magia. Jest du?o bardziej magiczna ni? szamanizm. Spójrz na wirtualn? rzeczywisto??. W przeci?gu dni, tygodni, miesi?cy ludzie b?d? zdolni do chodzenia w rzeczywisto?ci, która nie jest fizycznie prawdziwa i b?d? mi?? do?wiadczenie jej rzeczywisto?ci. To si? ju? dzieje.

PYTANIE – Jest co? jeszcze, o co chcia?bym si? zapyta?. Chcia?bym w skrócie przej?? nad kwesti? pojawie? si? UFO. Jak dwoje ludzi mo?e by? w tym samym miejscu, w tym samym czasie i jedna osoba widzi UFO a druga nie? Czy taki fenomen jest prawdziwy i jak w tym przedstawia si? idea subiektywnej i obiektywnej rzeczywisto?ci.

FRED ALAN WOLF – To dobre pytanie. Nie ma ?atwej odpowiedzi. ?atwa odpowied? by?aby taka, ?e s? obiekty prawdziwe i nieprawdziwe; i prawdziwe obiekty s? prawdziwe i ka?dy mo?e je zobaczy? a nieprawdziwe obiekty s? cz?sto imaginacj? i tylko jedna osoba mo?e je zobaczy?. Nawet je?li by przypuszczano, ?e to jest poprawna odpowied?, wcale tak nie jest. Kiedy podchodzimy do tego ca?ego pola umys?u i materii, odnajdujemy dziwne wydarzenia, które nie mog? by? ?atwo wyja?nione, a Ufologia jest tylko jedn? z nich. Kolejn? jest zdolno?? ludzi, aby sprawia? umys?em, ?e pojawiaj? si? obiekty. Nazywane s? tulpas. Tybeta?czycy praktykowali tworzenie tulpas dla wi?cej, ni? jednej osoby. Jest to umys?owy obiekt, który tworz? w umy?le poprzez g??bok? medytacj?. Mo?esz si??? i medytowa? ze mn? i mimo, ?e nie wiesz, nad czym medytuj?, zobaczysz rzecz, któr? ja widz?. Wi?c pojawia si? to, co nazywane jest obiektywn? rzeczywisto?ci?. Je?li oboje widzimy obiekt i zgadzamy si? z tym, co widzimy, to jest to prawdziwe, niezale?nie od tego, czy jest to fizycznie prawdziwe, sta?e i ma mas?. To nie jest wa?ne. Je?li jest to obiektywnie prawdziwe, to mo?emy oboje wyczu? jego obecno?? w zwyczajny sposób. Kiedy dochodzi do takich rzeczy, jak UFO lub lataj?ce talerze lub tajemnicze obiekty, jak pojawiaj?ca si? Dziewica Maryja, nie ma ?atwej odpowiedzi. Jest wiele odpowiedzi, dla których te rzeczy si? dziej?. Je?li chcia?e? mnie spyta?, co si? dzieje, móg?bym powiedzie?, ?e umys?y jednostek, które widz? te rzeczy, koniecznie s? po??czone w jakiej? formie. I one to do?wiadczaj?. I s? inne umys?y, które nie zobacz? ich w ogóle. Mo?e to by? odniesione do cz?stotliwo?ci, wibracji, koloru lub punktu widzenia. Istnieje liczba fizycznych czynników, które mog?yby by? w to zaanga?owane, ale mimo to, wydaj? si? by? one bardziej zaanga?owane z umys?em ni? z obiektem. To jest na granicy. To jest co? zawieraj?ce wszystko. To istnieje pomi?dzy cz?stk? subiektywn? a obiektywn?. To jest w formie tworzenia. Dlaczego jest to tak szeroko rozpowszechnione i dlaczego tak wielu ludzi ma takie obserwacje i dlaczego zaufani naukowcy, jak John Mack, stanowczo s?dz?, ?e ludzie maj? obiektywne do?wiadczenia tych spotka?. To jest ci?gle tajemnic? dla wielu ludzi. To jest fenomen, który jest stosunkowo nowy. Mo?e by? tak, ?e kiedy wchodzimy do wirtualnej rzeczywisto?ci i studiujemy j? jako produkowan? przez technologi?, mo?emy lepiej zrozumie?, jak wygl?daj? rzeczy. Na przyk?ad s? obrazy stereogramowe (trójwymiarowe), na które mo?esz patrzy?. Jest to pole kropek i wzorów. Kiedy zmieniasz sposób patrzenia, nagle obiekty wyskakuj? przed tob?. To mo?e by? co? takiego. Mog? zobaczy? przedmiot naprzeciwko mnie, wyskakuj?cy w stereogramie. Patrzysz na t? sam? rzecz, na któr? ja patrz? i nic nie widzisz. U?ywam moich oczu i mózgu w inny sposób, ni? ty. Mo?e by? tak, ?e UFO jest zwi?zane z efektem stereogramu. Je?li dwóch lub wi?cej obserwatorów poprzez trening lub zwi?zek, nauczy?o si? regulowa? sposób, w jaki oni patrz? na co?, to si? pojawia; podczas gdy kto? inny, kto nie wie, jak to robi?, nic nie widzi.

PYTANIE – Mistycy zawsze nawi?zuj? do jedno?ci wszystkich rzeczy, do sieci, która przechodzi przez wszystko. Czy istnieje jaka? podstawa do tej kwestii z perspektywy fizyki kwantowej? Jakie s? podobie?stwa pod tym wzgl?dem pomi?dzy nowymi naukowcami i pogl?dem mistyków.

FRED ALAN WOLF – Kluczem do szamana jest wibracja. Szaman móg?by powiedzie?: „Wszystko jest wibracj?. Wibracja jest fundamentem ca?o?ci wszystkiego”. Fizycy kwantowi mogliby powiedzie?: „Wszystko jest kwantow? funkcj? fali, wibruj?cym polem mo?liwo?ci”. Szaman i fizyk widz? t? sam? rzeczywisto?? z innej perspektywy. Dla fizyka kwantowego, raz, kiedy mamy wibracj?, mamy fale. Kiedy mamy fale, mamy ró?ne d?ugo?ci fali i ró?ne cz?stotliwo?ci. Kiedy to mamy, mo?emy formowa? pakiety fal. Mo?emy tworzy? obiekty. Mo?emy kszta?towa? ograniczenia. Mo?emy formowa? limity. Mo?emy mie? fizyczno??. Dla szamana, w momencie, kiedy masz wibracj?, nasz rezonans, masz uleczenie, masz zdolno?? do dostrajania si?, posiadasz rozpoznanie, wzór.

PYTANIE – Czy mo?esz wyja?ni? z punktu widzenia nowej fizyki, jak niektóre z szama?skich fenomenów s? mo?liwe? Czy uda?o ci si? znale?? odpowiedzi, które mog?yby wyt?umaczy? zmian? kszta?tu lub do?wiadczenia bycia poza cia?em?

FRED ALAN WOLF – Powiedzenie, ?e rozwi?za?em problem tego, co ci ludzie robi?, by?oby pój?ciem du?o dalej, ni? to rozumiem. Nie s?dz?, aby to ca?kowicie si? uda?o. Mog?em mie? przeczucie lub pomys?y na temat tego, co si? dzieje, ale nie s?dz? abym odkry?, o co tu chodzi. Kiedy stworzy?em dziewi?? za?o?e?, to by?o najbli?ej, jak tylko mog?em podej??, robi?c z nich nauk?. I to by?o bardzo s?abe. Nie s? to wcale solidnie koncepcje. Jest bardzo trudno zaszufladkowa? szamana w zachodnio naukowym trybie. S? pewne rzeczy, które jednak pojawiaj? si?, jak uniwersalno?? wibracji, zdolno?? wp?ywu poprzez ?wiadomo?? i zmiana rzeczy za pomoc? ?wiadomo?ci. Poj?ci rezonansu w praktyce leczniczej by?o bardzo kluczow? ide?, która mia?a dla mnie sens. Szaman nie leczy pacjenta poprzez wiedz?, gdzie jest pacjent i prób? wej?cia w pacjenta, aby poczu? wibracj?. Szaman leczy pacjenta poprzez sprawienie aby pacjent si? podda?, pozwalaj?c mu odej?? od wzorców, które trzymaj? choroby w ciele osoby. Szaman wie ze swojego treningu, jaka jest uzdrawiaj?ca wibracja w jego w?asnym ciele. Wi?c szamani próbuj? sk?oni? osob? do uwolnienia niektórych aspektów ich samych, które pozwol? im rozbrzmiewa? razem z szamanem. Szaman nie próbuje rozbrzmiewa? w wibracyjnym wzorze lub cz?stotliwo?ci osoby, któr? leczy, ale próbuje nauczy? t? osob? wibrowa? na tym samym co on. Je?li dwie rzeczy maj? inn? cz?stotliwo??, wtedy nie mog? by? w harmonii. To jest tylko wtedy, kiedy schodz? na t? sam? cz?stotliwo??. Wtedy harmonia pojawia si? i transfer mo?e mie? miejsce. To równie? t?umaczy rzeczy, o których mówi? szamani. Szamani s? bardzo wra?liwi na atak. Wi?kszo?? ludzi tak nie uwa?a. My?l?, ?e oni s? pot??ni, ale to nieprawda. Kiedy zaczniesz zmienia? si? w szamana i wibrowa? z szamanem, wtedy ty i szaman jeste?cie jednym. To oznacza, ?e on jest bardzo wra?liwy na atak. On te? otwiera si? na ciebie. Je?li zechcesz popchn?? szamana, wtedy wywo?asz z?? atmosfer? i szaman odbierze to. Zwykle wiedz?, jak sobie z tym radzi?, ale nie zawsze. Nie pami?tam wszystkich dziewi?ciu hipotez. Ogólnie móg?bym powiedzie?, ?e odnios?em minimalny sukces w wyczuciu jedno?ci wibracji, jako kluczowego poj?cia lub kluczowego pomys?u, który wydawa? si? t?umaczy? wiele z tego, co robi? szamani. By?y jeszcze inne aspekty, np. o naturze czasu, których nauczy?em si? od szamanów, którzy byli u?wiadomieni. Ja uwa?a?em za rzec oczywist?, ?e oni mogli podró?owa? w czasie i i?? wprzód lub wstecz w czasie i rozmawia? ze zmar?ymi duchami. Jakkolwiek, nie mam poj?cia, czy jest wiele w fizyce kwantowej, co by mog?o sobie z tym poradzi?. Patrz?c na ostatnie nowiny fizyki kwantowej, poj?cie rzeczy z przysz?o?ci, wp?ywaj?ce na rzeczy tera?niejsze, jest w du?ym stopniu cz??ci? nowych sposobów my?lenia o fizyce kwantowej. Wi?c jest nawet wi?cej powi?zanych mo?liwo?ci w tym wzgl?dzie.

PYTANIE – Czy uwa?asz, ?e nowi fizycy, b?d?c nastawionymi przeciwnie do fizyki Newtona, wydaj? si? porusza? w kierunku, który jest bardziej kompatybilny z mistycznym pogl?dem ?wiata?

FRED ALAN WOLF – Ja tak my?l? i wielu ludzi te? tak my?li. Ale jest du?a liczba osób, która tak nie uwa?a. Oni my?l?, ?e to jest tylko przeciwstawny punkt widzenia. Na przyk?ad, Ken Wilber, który jest bardzo znanym filozofem, my?li, ?e fizyka kwantowa jest ?lep? uliczk?, tak samo jak mistycznie my?lenie i do?wiadczenie i nie prowadzi do niczego nowego. On my?li, ?e to nie idzie w parze z mistycznym do?wiadczaniem. Tak?e wielu materialistów, którzy uwa?aj?, ?e fizyka kwantowa mo?e by? jeszcze rozumianym fenomenem, wierz?, ?e nie powinna ona by? u?ywana jako podstawa do mistycznego do?wiadczenia. Nie wierz?, ?e jest to prawdziwe.

PYTANIE – Je?li czego? nie widzisz, nie mo?esz tego udowodni?. Nie jest to prawdziwe. To jest bardzo ograniczony sposób patrzenia na rzeczywisto??. Porozmawiajmy np. o d?wi?ku…

FRED ALAN WOLF – D?wi?k jest bardzo wa?ny, poniewa? w gruncie rzeczy wprawia materi? w wibracj?. To poprzez d?wi?k, uleczenie mo?e mie? miejsce. Fundamentalnie to jest to, czym jest leczenie.

PYTANIE – Aby postrzega? inne rzeczywisto?ci, musimy w jaki? sposób zmieni? nasz? ?wiadomo??. Musimy si? dostroi? do innych rzeczywisto?ci.

FRED ALAN WOLF – To nie jest zawsze w twojej kontroli, ?eby to zrobi?. By?oby wspaniale, je?liby? potrafi?. Nie wiem, jak to zrobi? poprzez kontrol?. Wierz?, ?e s? pewne rzeczy, które mog? zrobi? aby to wzmocni?, ale nie mog? tego kontrolowa?. Na przyk?ad jedn? tak? rzecz?, jak? mo?esz zrobi?, jest wzi?? narkotyk, jak LSD. To ca?kowicie przekszta?ci twój umys?. Kolejn? rzecz?, któr? móg?by? zrobi? jest wyizolowanie si? od otoczenia na d?ugie okresy czasu poprzez brak snu, poprzez bycie w samotno?ci, bycie w lesie, bycie w ekstremalnym zimnie, bycie bez jedzenia, co jest typow? szama?sk? praktyk? rdzennych Amerykanów, jak wizyjne zadanie. Jest par? sposobów zrobienia tego.

http://www.samouzdrawianie.pl/fizyka-kwantowa/

 

 

Share on Facebook
Dyskusja na temat artykułu na forum
Powiniene┼Ť si─Ö zalogowa─ç lub zarejestrowa─ç aby m├│c uczestniczy─ç w dyskusji.

Najnowsze na stronie

  1. (12-07-2013 00:51 - Micha?-Anio?)
  2. (23-04-2013 00:37 - Micha?-Anio?)
  3. Monsanto vs. konopie (22-04-2013 23:58 - Micha?-Anio?)
  4. Dr Bruce Lipton Birth (21-03-2013 11:09 - Micha?-Anio?)
  5. Gorzkie nasiona (13-03-2013 08:17 - Micha?-Anio?)
  6. Wizualizacje ?wi?tej Geometrii (10-03-2013 21:39 - Micha?-Anio?)
  7. Kymatica (17-12-2012 17:07 - Micha?-Anio?)
  8. Droga Rudolfa Steinera (16-12-2012 22:17 - Micha?-Anio?)
  9. Boska matematyka (06-12-2012 00:54 - Micha?-Anio?)
  10. (11-11-2012 13:50 - Micha?-Anio?)
  11. ?wi?ta Ekonomia (06-11-2012 19:16 - Micha?-Anio?)
  12. (05-11-2012 21:10 - Micha?-Anio?)
  13. ?yjemy w symulacji? (29-10-2012 20:26 - Micha?-Anio?)
  14. Dzien przed ujawnieniem (22-07-2012 19:28 - Micha?-Anio?)
  15. Dusza i fizyka kwantowa (16-07-2012 21:32 - Micha?-Anio?)
  16. Mechanika kwantowa a granice czasu i przestrzeni (16-07-2012 16:19 - Micha?-Anio?)
  17. (16-07-2012 16:12 - Micha?-Anio?)
  18. Natura rzeczywisto?ci (16-07-2012 16:06 - Micha?-Anio?)

Na forum

No posts to display.

Muzyka Online

Otwórz radio w okienku:
Ambient       wmplayer    wmplayer    wmplayer
Relaxation    wmplayer    wmplayer    wmplayer
Meditation    wmplayer    wmplayer    wmplayer

Login Form

Forum Imaginarium
Imaginarium -Facebook
ImaginariumPL - YouTube
RSS