'
Text Size


Wolnomularstwo, inaczej masoneria lub sztuka królewska- ponadnarodowy, cz??ciowo tajny ruch etyczny o swoistych strukturach organizacyjnych (m.in. trójk?ty, lo?e, obediencje), który swe pryncypia i idee wyra?a za po?rednictwem rozbudowanej symboliki i rytua?ów. 

Masoneria to tak?e zespó? bractw o charakterze elitarnym i dyskretnym. Kolorytu masonerii dodaje wielka ilo?? legend i spiskowych teorii na jej temat. Nauka badaj?ca histori? wolnomularsk? i idee wolnomularskie nazywa si? masonologi?.

Wolnomularstwo nie jest jedn? organizacj?, lecz swoistym nurtem wyznaj?cym pewne przekonania metafizyczne oraz d???cym do zmiany cz?owieka oraz spo?ecze?stwa wg zasad uznawanych przez masonów za wa?ne. 

Wolnomularstwo jest wewn?trznie bardzo zró?nicowane: tworz? je zarówno organizacje umiarkowanie konserwatywno-tradycjonalistyczne, mistyczno-ezoteryczne, jak i liberalno-racjonalistyczne. Nie mo?na wskaza? uznawanego przez wszystkich wolnomularzy kierowniczego centrum, cho? istniej? wspólne fora, federacje, które jednak na ogó? skupiaj? organizacje najbardziej do siebie zbli?one. Wspólnym ideowym ??cznikiem wszystkich organizacji maso?skich jest przekonanie o konieczno?ci pracy nad wewn?trznym rozwojem cz?owieka i spo?ecze?stw - wg zasad bliskich temu ruchowi - oraz imperatyw braterstwa - ??czenia ponad podzia?ami (zw?aszcza religijnymi i politycznymi).

 

 

 

 

Wolnomularstwo, masoneria. Dwa wyrazy, które ciekawi?, budz? nie tylko zainteresowanie, ale te? agresj? ze strony przedstawicieli ?rodowisk zachowawczych. Naturaln? kolej? rzeczy b?dzie wi?c rozstrzygni?cie w?tpliwo?ci, wyja?nienie spraw wymagaj?cych wyt?umaczenia — po prostu przedstawienie owego zagadkowego ruchu.

 

Najbli?sza prawdy jest definicja encyklopedyczna opracowana przez prof. Ludwika Hassa, najwybitniejszego polskiego znawcy tematyki wolnomularskiej:"Wolnomularstwo, masoneria, te? „sztuka królewska" — ponadnarodowy ruch etyczny, maj?cy w?asne struktury organizacyjne, którego zespó? zasad i postaw jest przedstawiany za po?rednictwem symboli, rytua?ów (liturgii) i katechizmów". Pomijaj?c nadmierne „zag?szczenie" retoryki religijnej, w zasadzie istota sprawy oddana jest tu prawid?owo.

Geneza ruchu

Jaka jest geneza wolnomularstwa? Wydaje si?, ?e najbardziej zbli?one do prawdy b?dzie poszukiwanie korzeni tego ruchu w zrzeszeniach budowniczych katedr, funkcjonuj?cych jeszcze w ?redniowieczu. Do?? spojrze? na wynios?e, smuk?e gmachy gotyckich ?wi?ty? by zrozumie?, ?e postawienie takich budowli wymaga?o szczególnych umiej?tno?ci — sztuki daleko odbiegaj?cej od wiedzy potrzebnej twórcom kamieniczek czy nawet pa?aców. Budowniczowie katedr byli elit? cechu murarzy, tworzyli zamkni?te ?rodowisko rz?dz?ce si? w?asnymi prawami i piel?gnuj?ce swoje tajemnice. Jak w ka?dym zawodzie i cechu, dzielili si? na uczniów, czeladników i mistrzów, ale na szczeblu mistrza by?a to wiedza wr?cz tajemna, przekazywana tylko adeptom zawodu z bezwzgl?dnym zakazem dzielenia si? ni? z osobami postronnymi. Takie tajemnice ma ka?dy zawód, ka?da specjalno??, lecz efekty wiedzy i do?wiadczenia budowniczych katedr podziwia? mo?na do dzi?; tu nic nie by?o przypadkowe.

Budowniczowie ci spotykali si? w budyneczkach stoj?cych na terenie „inwestycji" — tak, by nikt postronny im nie przeszkadza?, ale i nie móg? pods?ucha? tre?ci narad; owe pomieszczenia nazywano lo?ami.

W miar? up?ywu czasu i zmiany w stylach architektonicznych, zawód budowniczego katedr zacz?? zanika?, lecz pozosta?a tradycja. W XVII wieku stopniowo zawód budowniczego praktycznego nabra? cech symbolicznych, filozoficznych, a w po??czeniu z idea?ami tzw. ró?okrzy?owców w coraz wi?kszym stopniu zacz?? uwzgl?dnia? pierwiastek duchowy, a nawet alchemi?. Kiedy w nast?pnym stuleciu do g?osu dosz?y idea?y O?wiecenia i klasycyzm, ze wzmo?on? si?? odrodzi?o si? zainteresowanie staro?ytno?ci?. Powsta?y doskona?e warunki wy?onienia nowej struktury intelektualnej, która jak si? okaza?o, idealnie wpisa?a si? w realia owej epoki.

Dzieje i znaczenie wolnomularstwa

Jako dat? pocz?tkow? dziejów wolnomularstwa przyjmuje si? dzie? 24 czerwca 1717 roku, gdy w londy?skiej gospodzie „Pod G?si? i Rusztem" cztery angielskie lo?e utworzy?y Wielk? Lo?? Londynu. W pi?? lat pó?niej szkocki pastor James Anderson u?o?y? zbiór zasad obowi?zuj?cych cz?onków nowego ruchu. Owa Konstytucja Wolnych Mularzy, zawieraj?ca sze?? g?ównych zasad ruchu maso?skiego („Old Charges") do dzi? jest podstawowym dokumentem wolnomularstwa ?wiatowego niezale?nie od obediencji, czyli kierunku, w niektórych przypadkach — o czym wspomnimy — uzupe?nionym. Ju? wtedy pojawi? si? kolejny element tradycji: legenda o Hiramie Abifie, naczelnym budowniczym ?wi?tyni Salomona, który zosta? pozbawiony ?ycia przez trzech niecierpliwych uczniów, bezskutecznie próbuj?cych wymusi? na zwierzchniku wyjawienie tajemnic i hase? mistrzowskich. Narz?dzia zbrodni: w?gielnica, cyrkiel budowlany i m?ot sta?y si? jednym z g?ównych symboli wolnomularskich, za? posadzona na grobie Hirama akacja — symbolicznym drzewem masonerii. Osi? ideologii wolnomularzy regularnych, czyli takich, którzy starannie i dos?ownie przestrzegaj? postanowie? Konstytucji Andersona - jest wiara w Wielkiego Budowniczego (Budownika) Wszech?wiata. Pod tym poj?ciem umownie rozumiany jest Stwórca, niezale?nie od tego czy nazywany jest Bogiem, Allachem, Budd? itd. Wszystkie religie s? równe, wyznaj? tego samego ducha sprawczego. Jednak dla upami?tnienia osoby i stanu J. Andersona, w lo?ach regularnych podczas prac na tzw. o?tarzu le?y Biblia otwarta na Ewangelii ?w. Jana. Ten akcent jest jednym z g?ównych punktów sporu wolnomularstwa z przedstawicielami wielkich religii ?wiatowych, dla których równo?? wyzna? jest nie do przyj?cia — dla nich tylko ich wiara zawsze jest jedynie prawdziwa. Do spraw tych jeszcze wrócimy. G?ównym zadaniem ruchu jest doskonalenie cz?owieka, ?agodzenie konfliktów, poznawanie samego siebie, nauka rozumienia innych. Ka?dy umys? ludzki jest jakby nieobrobionym kamieniem, który powinien by? ukszta?towany drog? pracy nad sob?, samodoskonalenia, poznawania innych ludzi i wp?ywania na nich. Wolnomularstwo wr?cz przesi?kni?te jest symbolik? przedmiotu, s?owa i gestu, która osobom postronnym wydawa? si? mo?e osobliwa i archaiczna, lecz po g??bszym poznaniu nabiera specyficznego sensu. Na razie spójrzmy pokrótce na dzieje wolnomularstwa.

Jak wspomniano, Wielka Lo?a Anglii powsta?a w 1717 roku. Wkrótce podobne organizacje utworzono w Pary?u, Madrycie, Florencji, Hamburgu i w Ameryce, w Filadelfii, a potem tak?e w Rosji i Austrii. Uniwersalizm tego ruchu, doskonale wpisuj?cy si? w modne wówczas idee O?wiecenia sprawi?, ?e wolnomularstwo szybko obj??o ogó? wykszta?conych kr?gów spo?ecznych ówczesnej Europy. Mimo religijnych akcentów (wymagana wiara w Wielkiego Budownika ?wiata) masoneria zawiera?a w sobie akcenty g??boko humanistyczne, podkre?laj?ce pot?g? ludzkiego rozumu i wiar? w jego samodoskonalenie. By?y to wielkie czasy krzewienia si? idei braterstwa wszystkich ludzi, powszechnej zgody i równo?ci, przede wszystkim za? wolno?ci — zarówno osobistej jak politycznej — tak bardzo poniewieranej w spo?ecze?stwie feudalnym. Kolejne lo?e w ró?nych odmianach, ros?y jak grzyby po deszczu, niepokoj?c szczególnie w?adców i biskupów. Na ich oczach bowiem rozpada? si? dotychczasowy porz?dek oparty na „ustalonym raz na zawsze" niezmiennym systemie wzajemnej podleg?o?ci. Cz?owiekiem rozumuj?cym samodzielnie, indywidualnie szukaj?cym prawdy opartej na do?wiadczeniach w?asnego umys?u, nie mo?na ju? by?o rz?dzi? samymi tylko nakazami i zakazami. Trzeba by?o wyja?nia?, t?umaczy? — a to ju? cz?sto wykracza?o poza intelektualne mo?liwo?ci ludzi opieraj?cych swoj? w?adz? na dogmatach. Nagle pojawi?a si? nowa si?a, która niewiele si? przejmowa?a s?owem dotychczasowych autorytetów, przeciwnie — d??y?a do maksymalnej samodzielno?ci i niezale?no?ci my?li. By?y to kr?gi, których nie da?o si? przenikn?? ani rozsadzi? od wewn?trz.

Nic wi?c dziwnego, ?e wolnomularstwo niemal od razu sta?o si? obiektem ataku hierarchii ko?cielnej. Ju? w 1738 roku papie? Klemens XII w bulli „In eminenti" pot?pi? „sekt? maso?sk?", nak?adaj?c kl?tw? na cz?onków i sympatyków tego ruchu. Powtórzy? t? opini? w 1884 roku papie? Leon XIII („Humanum genus"), potem jeszcze wielokrotnie Ko?ció? wypowiada? si? zdecydowanie wrogo wobec ruchu wolnomularskiego i dopiero po Soborze Watyka?skim II z?agodzono sankcje wobec masonów. Do dzi? w opinii Ko?cio?a rzymskokatolickiego wolnomularz jest w stanie grzechu ci??kiego i nie ma prawa przyjmowa? sakramentów. Znacznie gorsze od formalnych sankcji by?y oszczerstwa i pospolite k?amstwa jakie na temat wolnomularstwa propagowano (i cz?sto rozg?asza si? do dzi?) z ambon; tu w zasadzie wszelkie chwyty s? dozwolone. Najbardziej rozpowszechniona jest opinia o szata?skim i ?ydowskim pochodzeniu ca?ej organizacji, której g?ównym celem jest zniszczenie Ko?cio?a ?wi?tego. Jednym z g?ównych kamieni obrazy jest uznawanie przez masonów wszystkich religii jako równowa?nych i odrzucanie dogmatów. Obowi?zuj?ca w wolnomularstwie samodzielno?? my?lenia sprawia, ?e przeciwko masonerii s? nie tylko duchowni wszystkich wielkich religii ?wiatowych, ale te? wszelkie ideologie totalitarne, przede wszystkim faszyzm i komunizm. Zawsze wi?c przynale?no?? do wolnomularstwa wymaga?a du?ej odwagi cywilnej, si?y woli i przekonania o s?uszno?ci swych pogl?dów.

Ideologia wolnomularska le?a?a u podstaw formowania si? ustroju Stanów Zjednoczonych (czo?owym wolnomularzem w nowym kraju by? pierwszy prezydent, George Washington), idei nowego pa?stwa francuskiego po rewolucji z 1789 roku, wreszcie ogromn? rol? odegra?a w kszta?towaniu Konstytucji 3 maja w Polsce. Wolnomularze nale?eli do grona czo?owych twórców spo?ecze?stwa obywatelskiego, opartego na ?wieckich za?o?eniach, na prawach stanowionych przez mieszka?ców pa?stwa, a nie przez rz?dz?cych z w?asnego nadania. Przez pewien czas nawet nie wypada?o by? poza lo??, je?eli zale?a?o nam na opinii osoby ?wiat?ej i pod??aj?cej z duchem post?pu.

Wolnomularstwo odegra?o znacz?c? rol? w budowaniu Europy po-napoleo?skiej, która mimo postanowie? Kongresu Wiede?skiego (1815) ju? nie da?a si? wt?oczy? w ramy porz?dków sprzed Rewolucji Francuskiej. Potem pojawi?y si? czynniki spo?eczne i gospodarcze, które o?ywi?y kr?gi antyfeudalne i doprowadzi?y do kolejnej fali buntu w latach 1830 i 1848. Niema?? rol? odegrali w nich karbonariusze, dzia?aj?cy w oparciu o ideologi? wolnomularsk?. W sumie jednak ??czenie masonerii z rewolucjami nie jest w?a?ciwe, bracia w fartuszkach bywali w?ród ofiar obydwu stron danego konfliktu. Wyk?adni? za? oceny b?d? tu idee przy?wiecaj?ce danemu ruchowi.

W 1877 roku we Francji dzia?aj?cy tam wolnomularze wy?onili nowy, liberalny kierunek masonerii. Jego zwolennicy odrzucili dogmat o Wielkim Budowniku Wszech?wiata wychodz?c z za?o?enia, ?e uzale?nianie przynale?no?ci do masonerii od wiary w si?? nadprzyrodzon? jest form? zniewolenia cz?owieka. Odrzucono te? wiar? we wszelkie dogmaty jako ograniczaj?c? my?l ludzk?. W wolnomularstwie liberalnym nikt nikogo nie pyta o wyznanie, ceremonia? jest nieco uproszczony, ale wymagania wobec braci (sióstr) takie same jak w masonerii regularnej. Bardziej stanowczo te? stawiana jest tu sprawa swobody my?li, konieczno?ci oddzielenia Ko?cio?a od pa?stwa. Obowi?zuje tam Konstytucja Andersona, wszak?e z dodanym protoko?em wyja?niaj?cym odmienno?? stosunku do osoby Wielkiego Budownika ?wiata. Wolnomularstwo liberalne z czasem przej??o inicjatyw? polityczn? we Francji, doprowadzi?o do oddzielenia tam Ko?cio?a od pa?stwa i laicyzacji szkolnictwa. Pó?niej wolnomularze wywarli du?y wp?yw na postanowienia konferencji pokojowej w Wersalu w 1919 roku i na tworzenie Ligi Narodów.

Tendencje totalitarne narastaj?ce w Europie po I wojnie ?wiatowej, stopniowo doprowadzi?y do delegalizacji ló? wolnomularskich w niektórych pa?stwach, m.in. na W?grzech, we W?oszech, Niemczech, Portugalii, Turcji, Rumunii, Austrii, Czechos?owacji, Jugos?awii, Finlandii i Bu?garii. Po wojnie wi?kszo?? z nich si? odrodzi?a, cho? w nowych realiach politycznych; w krajach podleg?ych Zwi?zkowi Radzieckiemu masoneria w dalszym ci?gu by?a nielegalna. Dopiero w latach dziewi??dziesi?tych XX wieku nast?pi? tam burzliwy rozwój wolnomularstwa, cho? ju? w znacznie gorszych realiach ekonomicznych.

 

W Polsce pierwsza lo?a maso?ska (Czerwone Bractwo) powsta?a w 1721 roku, nast?pna by?a lo?a Trzech Braci, potem powsta?y podobne gremia m.in. w Poznaniu, Lwowie i Gda?sku. Mimo prób przeciwdzia?ania ze strony w?adz ko?cielnych, kolejne lo?e powstawa?y jedna po drugiej i wreszcie pod koniec XVIII wieku ogó? polskich ?rodowisk reformatorskich zwi?zany by? z wolnomularstwem Jak wspomniano, niemal wszyscy twórcy Konstytucji 3 maja byli bra?mi w fartuszkach. Dodajmy, ?e tak dzi? s?awiona idea ?wi?tyni Opatrzno?ci, jakoby nawi?zuj?ca do postanowienia Sejmu dla uczczenia owej Konstytucji, w rzeczywisto?ci by?a… ide? wolnomularsk?. Zamierzano mianowicie wystawi? ?wi?tyni? Najwy?szej Opatrzno?ci — bez okre?lenia wyznania, ekumeniczn?, podkre?laj?c? wielo?? wyzna? w Rzeczypospolitej. Wi?cej, przy wmurowaniu jej kamienia w?gielnego król Stanis?aw August Poniatowski wyst?pi? w pe?nej gali wolnomularskiej (symboliczna z?ota kielnia z tej uroczysto?ci zachowa?a si? do dzi?) — czym niemal skopiowa? podobn? uroczysto??, po?o?enia kamienia w?gielnego pod gmach Kongresu Stanów Zjednoczonych przez G. Washingtona. Stosowana wi?c dzi? argumentacja naszej hierarchii ko?cielnej jest co najmniej nadu?yciem propagandowym. Chyba ?e planowane jest urzeczywistnienie idei maso?skiej sprzed ponad dwustu lat...

Has?a wolnomularskie przy?wieca?y te? legionistom Jana Henryka D?browskiego (masona wysokiego stopnia), których g?ówn? dewiz? by?o has?o „Ludzie wolni s? bra?mi"; odpowiednia symbolika by?a i na chor?gwiach poszczególnych legii. Podobnie w armii Ksi?stwa Warszawskiego niemal wszyscy wy?si oficerowie byli bra?mi w fartuszkach. Po Kongresie Wiede?skim (1815) lo?e — cho? w nieco innej formie — przetrwa?y, a? do 1821 roku, gdy car Aleksander I zakaza? dzia?ania masonerii w Rosji i krajach zale?nych. Po prostu wolnomularze, z za?o?enia przeciwni tendencjom totalitarnym, znale?li si? w grupach spiskowców niepodleg?o?ciowych, co w Królestwie Polskim zaowocowa?o powstaniem Wolnomularstwa Narodowego kierowanego przez Waleriana ?ukasi?skiego. W zaborze pruskim dzia?a?y przewa?nie lo?e niemieckie, w Galicji wolnomularstwo by?o zakazane ju? od 1794 roku.

Wolnomularstwo na ziemiach polskich zacz??o si? odradza? w 1910 roku, a w dziesi?? lat pó?niej powsta?a Wielka Lo?a Narodowa Polski, w której dzia?a?o wielu wysokich urz?dników II Rzeczypospolitej; masonem by? m.in. Gabriel Narutowicz — pierwszy prezydent odrodzonej Polski. Stopniowa totalitaryzacja ustroju i naciski Obozu Narodowo-Radykalnego jednak sprawi?y, ?e w listopadzie 1938 roku Prezydent Rzeczypospolitej wyda? dekret rozwi?zuj?cy wszelkie zrzeszenia wolnomularskie w kraju.

Po drugiej wojnie ?wiatowej z oczywistych wzgl?dów nie by?o mowy o odrodzeniu wolnomularstwa polskiego w kraju. Wiadomo tylko, ?e Boles?aw Bierut rozwa?a? mo?liwo?? zezwolenia na dzia?anie ló? — by? mo?e z nadziej? wbicia organizacyjnego klina mi?dzy Ko?ció? i spo?ecze?stwo. Jednak wolnomularze nie wyrazili zainteresowania t? propozycj?. W tym czasie g?ówn? central? polskich masonów by?a lo?a „Kopernik" dzia?aj?ca w Pary?u. Odrodzenie masonerii na ziemiach polskich nast?pi?o w kwietniu 1991 roku, gdy utworzono pierwsz? lo?? podleg?? Wielkiemu Wschodowi Francji, za? w kilka miesi?cy pó?niej, w grudniu powo?ano Wielk? Lo?? Narodow? Polski. Dzi? historyk podejmuj?cy si? badania dziejów wolnomularstwa — i polskiego i ?wiatowego — musi by? przygotowany do przedzierania si? przez ogromny g?szcz nazw, przekszta?ce?, od?amów, doskonale zna? dan? epok? i mentalno?? ?yj?cych w niej ludzi, przede wszystkim za? zachowa? dystans i umie? obejmowa? wiele zagadnie? równocze?nie. Na szcz??cie na Zachodzie s? zachowane ogromne zasoby archiwalne, jest s?ynne austriackie muzeum wolnomularskie w Rosenau, podobne w Niemczech, w Bayreuth, za? we Francji — muzeum w Tours. Zasoby polskie s? nieporównanie ubo?sze, g?ównie z racji burzliwych przej?? b?d?cych udzia?em naszego kraju i polskich braci w fartuszkach. Najwi?ksze polskie (a jednocze?nie jedne z najwi?kszych w Europie) zbiory masoników znajduj? si? w zasobach Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu, z fili? w dawnym pa?acu biskupim w Ci??eniu ko?o Konina.

Organizacja, ryty i zasady

W wolnomularstwie obowi?zuj? struktura organizacyjna i terminologia nawi?zuj?ce do dawnych zgromadze? budowniczych katedr. Cz?onkowie wolnomularstwa przyjmowani s? w drodze inicjacji, wewn?trznie dziel? si? na uczniów, czeladników i mistrzów (awans nast?puje w wyniku spe?nienia warunków moralnych oraz intelektualnych, pomy?lnego z?o?enia egzaminu, a tak?e przej?cia przez ceremoni? nominacji), mistrzowie mog? dost?pi? kolejnych wtajemnicze? w tzw. lo?y wy?szych rytów, do 33 stopnia w??cznie. Podstawowym ko?em zrzeszaj?cym cz?onków masonerii jest lo?a, kierowana przez Czcigodnego, niekiedy zwanego mistrzem katedry. Wewn?trz praca odbywa si? w izolacji od ?wiata zewn?trznego, z zachowaniem specyficznego rytua?u, akcesoriów i bogatej symboliki. Wszyscy bracia w czasie prac lo?owych wyst?puj? w charakterystycznych fartuszkach — nawi?zuj?cych do bractw budowniczych i w bia?ych r?kawiczkach symbolizuj?cych czysto?? intencji. Po sposobie noszenia fartuszka i przedstawionych na nim haftach mo?na rozpozna? stopie? wolnomularza, po innych oznakach — tak?e funkcj? pe?nion? w lo?y. Z zasady akcesoriów tych nie ujawnia si? ani nie u?ywa poza lo??, z wyj?tkiem okazji uroczystych, ?ci?le okre?lonych w danej obediencji.

Równo?? obowi?zuje tak?e w przestrzeganiu tajemnic wolnomularskich, co tak bardzo dra?ni przeciwników masonerii. W rzeczywisto?ci tajemnic tych… nie ma. Najwa?niejsze obrz?dy, symbole i sprawy wewn?trzne masonerii dawno ju? zosta?y przedstawione w literaturze, do której mo?na dotrze? bez wi?kszego wysi?ku. Dzi? tajemnica wolnomularska w Zakonie traktowana jest przede wszystkim jako wa?ny element kszta?cenia ducha i charakteru, nauka dyskrecji i taktu. Masoneria nie jest religi? ani sekt?, nie ma w niej przewodnika - guru, któremu wszyscy niewolniczo si? podporz?dkowuj?. Ale nie wolno ujawnia? przynale?no?ci do wolnomularstwa ?adnego z ?yj?cych braci (lub sióstr) - chyba ?e oni sami si? z tym nie kryj?; lecz wtedy nie maj? prawa ujawniania innych, bez zgody zainteresowanych. Mo?na o tym powiedzie? po ?mierci danej osoby, ale gdy rodzina sobie tego nie ?yczy, zasada dyskrecji obowi?zywa? b?dzie nadal. St?d wi?kszo?? wolnomularzy w wyst?pieniach na pi?mie, na zewn?trz, pos?uguje si? imieniem zakonnym, pseudonimem. Wynika to nie tylko z obaw o swój los ?yciowy (co w polskich warunkach jest argumentem niebagatelnym), ale tak?e z obowi?zku kszta?towania skromno?ci, unikania podkre?lania swych zwi?zków z zakonem, wywy?szania si?. Dlatego ?aden „szanuj?cy si?" mason, nigdy nie powie wprost, ?e nale?y do której? z obediencji. Z regu?y wypowie si? wymijaj?co (k?ama? wszak nie wolno), najcz??ciej za? b?dzie to stwierdzenie w stylu „Moi bracia za masona mnie uwa?aj?" lub „Nie potwierdzam i nie zaprzeczam". Wolnomularstwo nie jest organizacj? tajn?. Dzia?a jak najbardziej legalnie, jako prawnie zarejestrowane stowarzyszenie, lecz jego specyfik? jest dyskrecja. Naturalnie przekazanie pe?nych list poszczególnych ló? obowi?zuje w przypadku ??dania organów ?cigania i w?adz pa?stwowych. Mason nie spiskuje, nie konspiruje — ale jest maksymalnie dyskretny.

Skromno?? wolnomularzy i unikanie afiszowania si?, cz?sto bardzo jest nie na r?k? innym stowarzyszeniom w rodzaju „Lions Clubów" czy „Rotary Clubów". Cz?onkowie tych organizacji niekiedy pozuj? na organizacj? parawolnomularsk?, lecz w odró?nieniu od masonów akcentuj? i podkre?laj? swoje (sk?din?d naprawd? niema?e) zas?ugi w dzia?alno?ci charytatywnej. Masoni inaczej: unikaj? podkre?lania swoich zas?ug, pozostaj? w cieniu, dzia?alno?? dobroczynn? prowadzon? w blasku reflektorów odbieraj? jako przejaw nieskromnej autoreklamy i nuworyszowskiego przepychu. St?d te? dla wielu potencjalnych wolnomularzy nie s? zbyt atrakcyjni: jak? bowiem satysfakcj? mo?na mie? z dzia?alno?ci, której eksponowanie jest w z?ym tonie? Na tym polega ró?nica w klasie doboru ludzi. Oczywi?cie przynale?no?? do wolnomularstwa nie przekre?la mo?liwo?ci dzia?ania w?ród rotarian i lionsów. Jednak w masonerii ostentacja, afiszowanie si?, akcentowanie swych zas?ug s? bardzo niemile widziane.

Etyczny rygoryzm

Do lo?y wolnomularskiej nie mo?na wst?pi? jak do ka?dej innej organizacji, na podstawie deklaracji cz?onkowskiej. Przysz?y mason otrzymuje propozycj? z lo?y, przedtem jednak jest dok?adnie obserwowany i sprawdzany. Jak g?osi konstytucja Andersona, musi to by? cz?owiek wolny, a wi?c niezale?ny, maj?cy w?asne zdanie, unikaj?cy dogmatyzmu w s?dach, w ?adnym przypadku fundamentalista religijny b?d? polityczny czy osoba zaanga?owana w organizacji nietolerancyjnej, d???cej do totalitaryzmu. Nie mieliby wi?c czego szuka? w masonerii zarówno Tadeusz Rydzyk, jak i Jerzy Urban. Na tej zasadzie np. w okresie mi?dzywojennym nie przyj?to do lo?y znanego pisarza, publicysty i t?umacza Tadeusza ?ele?skiego-Boya (cho? bardzo chcia? nale?e?) — z powodu jego nazbyt ?ywio?owego antyklerykalizmu [ 1 ]. W przypadku drobnych przewinie? (a kto ich nie ma?) wcze?niej nale?y sprawy te rozliczy?, ale wpis do rejestru skazanych przekre?la wszelkie szanse. Niedopuszczalne s? rasizm, nietolerancja, nacjonalizm czy ksenofobia. Pochodzenie spo?eczne, rasa, zawód czy wykszta?cenie nie maj? ?adnego znaczenia, wszyscy wolnomularze niezale?nie od wieku s? sobie bra?mi i tak si? mi?dzy sob? tytu?uj?, a dobór intelektualny i poziomu ogólnego sprawia, ?e szybko umiej? si? porozumie? mi?dzy sob?.

Tutaj poruszamy spraw? doboru ludzi do wolnomularstwa. Przede wszystkim nie mo?e to by?, jak wspomniano, ekstremista — oboj?tnie, w któr? stron?. W tzw. wolnomularstwie regularnym, szkockim, które dok?adnie przestrzega zasad konstytucji Andersona, punktem wyj?cia jest pytanie o stosunek do religii. Nie przyjmowani s? agnostycy i atei?ci. W niemal wszystkich pozosta?ych obediencjach sprawa wyznania i stosunku do religii nie ma ?adnego znaczenia, nikt profana, czyli osob? spoza ?rodowiska maso?skiego nie b?dzie pyta? o wyznanie, gdy? jest to nieistotne. Byle pó?niej, w lo?y, nie wykorzystywano tego dla swoistej „agitacji". Po pracach obowi?zuje agapa, czyli (w polskich realiach) skromny wspólny pocz?stunek, który stanowi kolejny akcent jednocz?cy uczestników spotkania. W lo?ach regularnych dwukrotnie odbywa si? zebranie uroczyste: 24 czerwca i 27 grudnia, w dniu ?wi?tego Jana. Podczas prac w lo?y nie wolno porusza? tematów zwi?zanych z polityk? i religi? — te dziedziny bowiem sprawiaj?, ?e spokojni na co dzie? i zrównowa?eni ludzie zaczynaj? nagle skaka? sobie do oczu, ujawniaj? si? konflikty i sprzeczno?ci. Tego za? w wolnomularstwie by? nie mo?e. Obowi?zuje post?powanie zgodnie z dewiz?: „Wolno??, Równo??, Braterstwo".

 

 

Naturalne w tych warunkach jest pytanie o konsekwencje w razie z?amania przyrzeczenia przez wolnomularza. Oczywi?cie nikt powa?nie dzi? nie bierze straszliwych a niewyobra?alnych kar, które mog? spa?? na takiego delikwenta, jakimi straszono przed 150 czy 200 laty — w rzeczywisto?ci zreszt? nigdy ich nie egzekwowano, owe gro?by mia?y charakter wy??cznie retoryczny. Kara wynika ze specyfiki tego swoistego zakonu: przysi?g? sk?ada si? na honor (a s? jeszcze w Polsce ?rodowiska, w których to s?owo co? znaczy). Krzywoprzysi??ca honor traci: nie nale?y mu podawa? r?ki, nie za?atwia si? z nim interesów, przed takim osobnikiem dyskretnie ostrzega si? znajomych. W okre?lonych kr?gach, ?rodowiskach oznacza to ?mier? cywiln?, izolacj?, która bywa znacznie bardziej dotkliwa od kar formalnych. Podobnie jak w przypadku chrztu chrze?cijaninem czy dla odmiany — harcerzem w momencie z?o?enia przyrzeczenia, masonem od momentu inicjacji pozostaje si? ju? do ko?ca ?ycia. Niezale?nie od dalszych losów danej osoby obowi?zuje przysi?ga wtedy z?o?ona; zgodnie z terminologi? wolnomularsk?, z lo?y si? nie wyst?puje, ani nie zawiesza si? swego cz?onkostwa w organizacji, lecz nast?puje „u?pienie" masona, który zawsze mo?e si? „obudzi?".

Procedura wst?powania do wolnomularstwa jest d?uga i do?? skomplikowana, nie ma tam gwa?tu, po?piechu czy nerwowo?ci. Po wyra?eniu zgody i rozmowach kwalifikacyjnych profan, osoba „?wiatowa" czyli kandydat do wolnomularstwa musi podda? si? ocenie aktywnych masonów, którzy wed?ug okre?lonej procedury wyra?aj? swoj? opini? na temat danej osoby — czy spe?nia formalne, a tak?e intelektualne kryteria i czy b?d? mie? do niej zaufanie. Dopiero potem odbywa si? ceremonia inicjacji i zapoznanie z bra?mi (siostrami). Pojawiaj? si? wtedy nie tylko przywileje - wewn?trzorganizacyjne - ale i obowi?zki. Nale?y do nich m.in. zachowanie dyskrecji i wzajemne wspieranie w potrzebie. Nie ma to jednak nic wspólnego z powi?zaniami mafijnymi i pozaprawnymi. Nie ma te? szans przetrwania w wolnomularstwie kto?, kto z tej racji liczy na stanowiska, zaszczyty czy pieni?dze.

Wolnomularze

Ilu masonów dzia?a dzi? na ?wiecie? Jeszcze niedawno przewa?a?a opinia, ?e jest ich kilka milionów, z czego na Stany Zjednoczone przypada 4,1 mln braci w fartuszkach. Jednak niedawno og?oszono wyniki bada? statystycznych prowadzonych przez Wielk? Lo?? Szwajcarii „Alpina", które znacznie skorygowa?y te informacje. Przyjmuje si? dzi?, ?e w 1995 roku w USA by?o 2,1 miliona wolnomularzy zrzeszonych w kilkuset lo?ach, za? w Anglii 350 tysi?cy. Ponad sto tysi?cy masonów dzia?a w Brazylii (200 tys.), Australii (200 tys.), Szkocji (150 tys.) i w Kanadzie (120 tys.). Niew?tpliwie jest to rezultat spokojnego rozwoju tych obediencji, nie wstrz?sanych wojnami i zakazami dzia?ania, jak cho?by w Polsce. Tam masoneria nadal jest wa?n? opiniodawcz? si??, opart? na mocnych podstawach finansowych i znacznych wp?ywach. Masoni w krajach Zachodu nie ukrywaj? si?. Przeciwnie, ich ?wi?tynie istniej? oficjalnie, listy wolnomularzy znale?? mo?na w ksi??kach adresowych i telefonicznych, nikt ludzi tych nie prze?laduje i nie oczernia, za? nienawistne g?osy na ich temat s? traktowane jako element fundamentalistycznego folkloru. Oczywi?cie zdarzaj? si? sytuacje stawiaj?ce wolnomularzy przed s?dem, ale s? one rozstrzygane stanowczo a jednoznacznie. Zas?yn??a kiedy? afera z w?osk? lo?? P-2 (Propaganda Due), której kierownictwo zaanga?owa?o si? we wspó?prac? z mafi? i podejrzanymi interesami pro-watyka?skiego Banku Ambrosiano — lecz lo?a ta od d?u?szego czasu by?a wy??czona ze struktur wolnomularskich i nie uznawana, w?a?nie ze wzgl?dy na prowadzone w niej interesy (zob. str. 1746).

W tej chwili w Polsce dzia?a kilkuset wolnomularzy, zrzeszonych w czterech obediencjach:

  • wolnomularstwo regularne, istniej?ce w strukturach Wielkiej Lo?y Narodowej Polski (najliczniejsze) — tzw. „Szkoci",

  • masoneria liberalna, adogmatyczna, tzw. Wielki Wschód Polski — czyli „Francuzi",

  • Mi?dzynarodowy Zakon Mieszany „Prawa Cz?owieka" (Droit Humain), zrzeszaj?cy i kobiety, i m??czyzn,

  • wolnomularstwo ?e?skie.

Dwie ostatnie ideowo bliskie s? Wielkiemu Wschodowi Polski i utrzymuj? ze sob? kontakty, natomiast ich podstawowa ró?nica ze strukturami WLNP polega na stosunku do Wielkiego Budownika Wszech?wiata. Ponadto zarówno do WLNP, jak i do WWP przyjmowani s? tylko m??czy?ni, co wynika nie z panuj?cego tam antyfeminizmu, czy programowego konserwatyzmu, lecz jest wynikiem zasad, tradycji. Podobnie zreszt? jak trudno sobie wyobrazi? sufra?yst? — m??czyzn?.

Przeci?tny wolnomularz polski to m??czyzna w wieku 40 — 80 lat, o wykszta?ceniu wy?szym — przewa?nie humanistycznym, zajmuj?cy nie najwy?sze (cho? cz?sto jednak presti?owe) stanowisko s?u?bowe i nie grzesz?cy nadmiarem pieni?dzy. Przewa?nie jest to osoba o trwa?ych przekonaniach liberalnych, najcz??ciej wolnomy?liciel, tolerancyjna, ?yczliwie nastawiona do ?wiata i otoczenia, wi?cej s?uchaj?ca ni? mówi?ca. Mason jest nie do przekabacenia, zwerbowania czy kupienia, sterowanie nim, „podpuszczenie" jest niemo?liwe. Nie wywy?sza si?, ani warto?ciuje ludzi, w oczy raczej si? nie rzuca — a jednak w swoim ?rodowisku ma wiele do powiedzenia. Jest legalist?, nie bierze udzia?u w wywrotowych poczynaniach, nie anga?uje si? te? w bojowe polemiki, unika agresywnych wypowiedzi, jest zdecydowanym przeciwnikiem militaryzmu i wojen jako sposobu rozwi?zywania problemów. Ale te? jest patriot? i w godzinie próby od s?u?by w armii si? nie uchyla. Wolnomularza nie wida? „w stanie wskazuj?cym" czy u?ywaj?cego tzw. mocnych wyrazów. Jest po prostu „równy", umiej?cy zachowa? dystans. Zdecydowanie a stanowczo zareaguje tylko wtedy gdy kto? b?dzie próbowa? mu narzuci? swoje zdanie, manipulowa? nim. Rzecz jasna nie znaczy to, ?e wolnomularze to ludzie sztywni, pos?gowi i bez skazy, na co dzie? przyjmuj?cy postaw? sfinksa. S? tacy jak wszyscy, ze swymi ró?nymi charakterami, emocjami, zainteresowaniami i pasjami — ale o specyficznym systemie warto?ci i zasad, które dla nich s? nie do przekroczenia i nietykalne.

Stosunek do wolnomularstwa w Polsce jest dzi? niejednoznaczny. Przewa?a zaciekawienie i poczucie sensacji, a w kr?gach konserwatywno-klerykalnych — zdecydowana niech??. Równie? postawa samych ksi??y nie jest jednoznaczna. Obok zaciekawienia pojawiaj? si? i postawy wr?cz agresywne, przypisuj?ce masonom wszelkie nieszcz??cia ?wiata, za? demoniczne cechy z nimi ??czone niekiedy ocieraj? si? o granice groteski. Najwyra?niej przeceniane s? ich mo?liwo?ci, dopisywane s? im cechy i talenta, jakich nie posiadaj?. Celuj? w tym kr?gi zwi?zane z Radiem Maryja i czo?owym „masonologiem" tego ?rodowiska, dr. Stanis?awem Krajskim, który w kolejnych swych opracowaniach na temat wolnomularstwa coraz bardziej pogr??a si? w sekciarstwie i zdradza brak rzeczywistej orientacji w realiach wolnomularstwa polskiego.

Czym nie jest wolnomularstwo?

Wreszcie odpowiedzmy na drugie pytanie z tytu?u naszego szkicu: czym nie jest wolnomularstwo? Na pewno nie demonicznym zwi?zkiem czyhaj?cym na dusze chrze?cija?skie, którego celem jest zniszczenie Ko?cio?a i polskiej ?wiadomo?ci narodowej. Nie jest organizacj? czcicieli szatana czy zwi?zkiem d???cym do utworzenia rz?du ?wiatowego kierowanego przez wyznawców judaizmu. Najbli?sze rzeczywisto?ci by?oby przyrównanie wspó?czesnej polskiej lo?y maso?skiej do elitarnego, bardzo zwartego wewn?trznie klubu towarzyskiego, kieruj?cego si? w?asn? tradycj? i obyczajami, jednak nie maj?cego wielkiego wp?ywu na krajowe realia. Organizowane u nas od czasu do czasu polowania na masonów przypominaj? przys?owiow? pogo? za króliczkiem, w której chodzi bardziej o podgrzewanie problemu, ni? o radykalne posuni?cia.

Jeszcze jedno zastrze?enie na koniec: ani jedno ze s?ów jakie tu napisano, nie stanowi wolnomularskiej tajemnicy, o wszystkim przeczyta? mo?na w licznych wywiadach czo?owych wolnomularzy polskich (zw?aszcza Tadeusza Cegielskiego), opracowaniach, wreszcie kilku tysi?cach (!) powszechnie dost?pnych stron internetowych. Wystarcz? podstawy znajomo?ci j?zyka angielskiego lub niemieckiego (ciekaw? stron? ma te? Wielka Lo?a Rosji), by zorientowa? si? w realiach tego ruchu.

Literatura

Zatem wska?my najbardziej miarodajn? wspó?cze?nie, a wybran? literatur? masonologiczn?:  
- Tadeusz Cegielski: Sekrety masonów. Pierwszy stopie? wtajemniczenia. Warszawa 1992
— Ludwik Hass: Masoneria polska XX wieku. Losy, lo?e, ludzie. Warszawa 1996
— Ludwik Hass: Wolnomularstwo w Europie ?rodkowo-Wschodniej w XVIII i XIX wieku. Wroc?aw 1982
- Ludwik Hass: Wolnomularze polscy w kraju i na ?wiecie 1821 — 1999. S?ownik biograficzny. Warszawa 1999
— Andrzej Nowicki: Filozofia masonerii u progu siódmego tysi?clecia. Gdynia 1997
- Przemys?aw Waingertner: Wolnomularstwo II Rzeczypospolitej w oczach wspó?czesnych. ?ód? 1999
- Jerzy Siewierski: Dzieci wdowy czyli opowie?ci maso?skie. Milanówek 1992
— Jerzy Wojtowicz: Masoneria — wielka niewiadoma? Toru? 1992

W literaturze tej czytelnik znajdzie te? liczne odno?niki do innych, starszych tytu?ów, które pozwol? rozszerzy? wiedz? o wolnomularstwie. Ponadto od 1992 roku nieregularnie ukazuje si? pismo naukowe „Ars Regia", wydawane przez kr?gi zwi?zane z Wielk? Lo?? Narodow? Polski; dot?d wysz?o 14 numerów tego wydawnictwa. Prasowym organem wolnomularstwa liberalnego zwi?zanego z Wielkim Wschodem Polski jest „Wolnomularz Polski", wychodz?cy od 1993 roku; ukaza?o si? 36 numerów. Nie s? to publikacje tajne czy poufne — kto chce, ten dotrze do nich bez trudu.

Wymie?my te? publikacje przeciwników wolnomularstwa, lecz rzeczowe i nienapastliwe:
- Maciej B. St?pie?: Poszukiwacze prawdy. Wolnomularstwo i jego tradycja. Lublin 2000
— Zbigniew Suchecki: Ko?ció? a masoneria. Kraków 2002.

Niestety, jednak przewa?aj? wydawnictwa zdecydowanie wrogie, cz?sto przestarza?e (s? to g?ównie przedruki z okresu mi?dzywojennego), zawieraj?ce tre?ci ?wiadcz?ce o du?ym nat??eniu z?ej woli, niekiedy wr?cz agresji autorów — a przy tym ?wiadcz?ce o nienajlepszej orientacji w obecnych realiach wolnomularstwa. Sami masoni podchodz? do nich ze stoickim spokojem. Odpowiadanie atakiem na atak nie le?y w naturze ich ruchu, utrzymanie zimnej krwi i dystansu pozwala zachowa? trze?wo?? oceny. By? mo?e te? zgodnie z zasad?, ?e im dzwon g?o?niejszy — tym bardziej pusty wewn?trz..

 

Autor tekstu: Tadeusz Kracki

Share on Facebook
Dyskusja na temat artykułu na forum
Powinieneś się zalogować lub zarejestrować aby móc uczestniczyć w dyskusji.

Najnowsze na stronie

  1. (12-07-2013 00:51 - Micha?-Anio?)
  2. (23-04-2013 00:37 - Micha?-Anio?)
  3. Monsanto vs. konopie (22-04-2013 23:58 - Micha?-Anio?)
  4. Dr Bruce Lipton Birth (21-03-2013 11:09 - Micha?-Anio?)
  5. Gorzkie nasiona (13-03-2013 08:17 - Micha?-Anio?)
  6. Wizualizacje ?wi?tej Geometrii (10-03-2013 21:39 - Micha?-Anio?)
  7. Kymatica (17-12-2012 17:07 - Micha?-Anio?)
  8. Droga Rudolfa Steinera (16-12-2012 22:17 - Micha?-Anio?)
  9. Boska matematyka (06-12-2012 00:54 - Micha?-Anio?)
  10. (11-11-2012 13:50 - Micha?-Anio?)
  11. ?wi?ta Ekonomia (06-11-2012 19:16 - Micha?-Anio?)
  12. (05-11-2012 21:10 - Micha?-Anio?)
  13. ?yjemy w symulacji? (29-10-2012 20:26 - Micha?-Anio?)
  14. Dzien przed ujawnieniem (22-07-2012 19:28 - Micha?-Anio?)
  15. Dusza i fizyka kwantowa (16-07-2012 21:32 - Micha?-Anio?)
  16. Mechanika kwantowa a granice czasu i przestrzeni (16-07-2012 16:19 - Micha?-Anio?)
  17. (16-07-2012 16:12 - Micha?-Anio?)
  18. Natura rzeczywisto?ci (16-07-2012 16:06 - Micha?-Anio?)

Na forum

No posts to display.

Muzyka Online

Otwórz radio w okienku:
Ambient       wmplayer    wmplayer    wmplayer
Relaxation    wmplayer    wmplayer    wmplayer
Meditation    wmplayer    wmplayer    wmplayer

Login Form

Forum Imaginarium
Imaginarium -Facebook
ImaginariumPL - YouTube
RSS